fot. PAP/EPA

NBA. Dogrywki, dogrywki, dogrywki

Aż trzy spotkania na pięć rozgrywanych w tej kolejce zakończyło się po dogrywce. Przedłużone mecze wygrywali tej nocy zawodnicy Hawks, Blazers i Kings. Wśród przegranych znaleźli się Washington Wizards Marcina Gortata. Polak zaliczył double-double.

Jako pierwsi tej nocy swój mecz grali Miami Heat, którzy podejmowali na wyjeździe Cleveland Cavaliers. Grającym bez swojego lidera Kyrie Irvinga gospodarzom nie dawano zbyt wielu szans. Początkowo przedmeczowy scenariusz się sprawdzał – goście wygrali pierwszą kwartę 37-25 a LeBron James zdobył dla swojej ekipy tyle punktów ile cała drużyna przeciwna. Dwie kolejne kwarty wygrywali już jednak gospodarze dzięki czemu mecz był emocjonujący do ostatnich minut. Ostatecznie Cleveland przegrali czterema punktami kończąc mecz bez Diona Waitersa i oddalając się od upragnionej fazy Play-Off. Wyśmienity mecz rozegrał LeBron James, który zdobył 43 punkty.

Swój mecz wygrali natomiast broniący ósmego miejsca Hawks. Zawodnicy trenera Marka Budenholzera na swojej pozycji nie mogą jednak czuć się bezpieczni, ponieważ chrapkę na PO mają nie tylko Cavaliers, ale także Knicks, którzy w pogoni za fazą Play-Off wygrali już 6 kolejnych meczów. Póki co zawodnicy z Atlanty także prezentują wyborną formę. Tej nocy rywalem jastrzębi byli jedyni reprezentanci Kanady w NBA – Toronto Raptors, zajmujący obecnie 3. miejsce w konferencji wschodniej. Mecz był bardzo wyrównany i zwycięzcę poznaliśmy dopiero po dogrywce, ale ostatecznie gospodarzom udało się wygrać 118-113. Fantastyczny mecz dla Atlanty rozegrała para Jeff Teague, Paul Millsap. Pierwszy rzucił aż 34 punkty w tym 11-11 z linii rzutów wolnych, a drugi zaliczył triple-double notując 19 pkt., 13 zbiórek i 10 asyst. Wśród przegranych wyróżniał się DeMar DeRozan, który zakończył mecz ze statystykami na poziomie 29pkt., 10 zbiórek i 6 asyst.

Sporą niespodziankę sprawili natomiast Sacramento Kings, którzy pokonali po dogrywce Washington Wizards Marcina Gortata. Polak zagrał dobre spotkanie zaliczając kolejne double-double (19pkt., 14 zbiórek), jednak czarodziejom nie udało się pokonać będącej poza grą o Play-Off’y ekipy z Kalifornii. Wizards zajmują obecnie szóste miejsce na wschodzie a już jutro czeka ich bardzo trudne spotkanie z Trail Blazers, którzy dziś niespodziewanie długo męczyli się z najgorszymi w całej lidze Bucks.

WYNIKI:

Cleveland Cavaliers – Miami Heat 96:100

Sacramento Kings – Washington Wizards 117:111

Golden State Warriors – Orlando Magic 103:89

Atlanta Hawks – Toronto Raptors  118:113

Portland Trail Blazers – Milwaukee Bucks 120:115

Sport/ RIRM

drukuj