fot. PAP/EPA

Czarny piątek: krytyczny stan Morgensterna, śmierć belgijskiego motocyklisty

Poważnemu wypadkowi na mamucim obiekcie w Bad Mitterndorf  uległ Thomas Morgenstern. Austriak znajduje się w stanie krytycznym, ale nie zagrażającym życiu. Organizatorzy 36. edycji Rajdu Dakar poinformowali o śmierci Erica Palante. Belgijski motocyklista zginął na trasie z Chilecito do Tucuman.

Pierwsze badania wykazały, że 27 – letni Morgenstern ma ciężkie obrażenia głowy i zmiażdżone płuca. Skoczek uległ wypadkowi podczas treningu przed rozgrywanymi dziś kwalifikacjami. Bezpośrednio po upadku przewieziono go do szpitala. Austriak jest przytomny i odpowiada logicznie na pytania. Lekarze podkreślają jednak, że przy urazach głowy istnieje duże ryzyko pogorszenia stanu.

Na innej wielkiej imprezie śmierć poniósł 50 – letni Eric Palante. Belg jest 59. ofiarą rozgrywanego od 1979 roku Rajdu Dakar. Tegoroczną rywalizację chciał ukończyć w czołowej dziesiątce w gronie zawodników startujących bez serwisu.

Na trudno dostępnych terenach północnej Argentyny rozbił się samochód Agustina Ignacio Miny i Daniela Eduardo Ambrosio. Zwłoki Argentyńczyków zidentyfikowała dziś policja. 19 – letni Mina pisał relacje dla jednego z magazynów motoryzacyjnych, a 50 – letni Ambrosio był wielkim fanem sportów motorowych.

O śmierć w najtrudniejszym rajdzie świata otarli się również Marcos Patronelli i były narciarz Guerlain Chicherit. Pierwszy stracił panowanie nad quadem, a drugi wyskoczył z samochodu tuż przed późniejszym wybuchem. Auto doszczętnie spłonęło.

PAP /Sport/RIRM

drukuj