Bośnia o pierwsze punkty w historii

Nigeryjczycy ostatni raz na mistrzostwach świata wygrali przed 16 laty. Na turnieju we Francji pokonali wtedy Bułgarię 1:0. Dzisiaj o północy polskiego czasu w Cuiaba ich przeciwnikiem ponownie będzie zespół z Bałkanów. Nie gwarantuje im to jednak przełamanie niechlubnej passy na mundialu, a nawet wprost przeciwnie.

Chociaż podopieczni trenera Safeta Susica są debiutantami w tak wielkiej imprezie to po spotkaniu z Argentyną (1:2) pozostawili po sobie dobre wrażenie. To oni będą faworytem dzisiejszego meczu. Przeciwko Nigerii bałkańscy piłkarze prawdopodobnie zmienią ustawienie na 4-4-2. Wszystko po to, aby obok niekwestionowanej gwiazdy zespołu – Edina Dżeko mógł zagrać inny napastnik – Vedad Ibisevic. Zawodnik VfB Stuttgart zdobył historyczną bramkę z Argentyną – pierwszą na MŚ dla swojego kraju. Nie wiadomo czy przeciwko Super Orłom zagra kapitan Emir Spahic, który nabawił się urazu kolana.
Również gracze z Czarnego Lądu mogą zagrać nieco osłabieni. W ich składzie raczej nie pojawi się narzekający na kontuzję kostki środkowy obrońca Godfreya Oboabony. Po 30 minutach spotkania z Iranem zastąpił go Joseph Yobo. Inna awizowana zmiana to występ od pierwszej minuty Petera Odemwingie, w miejsce Ramona Azeeza.

Po pierwszym spotkaniu

Plusy:

Debiutanci na MŚ w pierwszym spotkaniu zagrali bez najmniejszej tremy. Walczyli przez całe spotkanie jak równy z równym z utytułowaną Argentyną. Solidna obrona i Edin Dżeko na szpicy to największe plusy po pierwszym mundialowym przetarciu. Dobrze do gry wprowadził się wspomniany już Ibisevic zdobywca bramki z pierwszego meczu

***

Nigeria w starciu z Iranem bardzo szybko dochodziła do sytuacji podbramkowych, których stworzyła sobie mnóstwo.

Minusy:

Pech, a może raczej niefrasobliwość i szybka starta bramki w pierwszym meczu. Osłabiony Dżeko, który przez długie fragmenty pierwszego spotkania musiał sam cofać się do środka boiska po futbolówkę, a czasem nawet ją rozgrywać.

***

Wszystkie okazje bramkowe na nic się zdały, przez fatalną skuteczność zawodników ofensywnych. Jeżeli Super Orły nie potrafiły wbić bramki zawodnikom z Półwyspu Arabskiego to co będzie w starciu z groźniejszym przeciwnikiem? Kolejny minus to okazje jakie szczególnie po stałych fragmentach gry stwarzali sobie Irańczycy. Ostatnim jest poziom spotkania Nigerii z Iranem – jak na razie jeden z gorszych spotkań na świetnym mundialu.

Przypuszczalne składy:
Nigeria: Vincent Enyeama – Efe Ambrose, Juwon Oshaniwa, Kenneth Omeruo, Joseph Yobo – John Obi Mikel, Ogenzi Onazi, Victor Moses, Ahmed Musa – Peter Odemwingie, Emmanuel Emenike.
Bośnia i Hercegowina: Asmir Begovic – Mensur Mujdza, Emir Spahic, Ermin Bicakcic, Sead Kolasinac – Miralem Pjanic, Muhamed Besic, Zvjezdan Misimovic, Senad Lulic – Vedad Ibisevic, Edin Dżeko.

Nasz typ: 0:2

Sport/RIRM

drukuj