fot. pixabay.com

Resort zdrowia: Badania kliniczne nad amantadyną będą prowadzone tylko w jednym ośrodku badawczym

Ministerstwo Zdrowia zmieniło decyzję dotyczącą badań klinicznych nad amantadyną. Informacje na ten temat przekazał na stronach Przychodni Lekarskiej Optima w Przemyślu dr Włodzimierz Bodnar, który leczy amantadyną od 30 lat.

Wcześniej resort zdrowia oznajmiał, że zlecono badania w dwóch niezależnych ośrodkach badawczych.

„Takie ośrodki zostały już wybrane. Do jednego miałem dołączyć jako doradca i obserwator. W tym ośrodku miał być zastosowany mój schemat leczenia. Byliśmy w trakcie opracowywania wniosku do Komisji Bioetycznej wraz z tym ośrodkiem (oddział pulmonologii). […] Niestety w dniu 22.12.2020 zmieniono tę decyzję. Został stworzony tylko jeden ośrodek decyzyjny w Lublinie pod kierownictwem profesora Rejdaka” – czytamy na stronach przychodni.

W tej sytuacji dr Bodnar podjął decyzję o utworzeniu własnego centrum diagnostyczno-badawczego w Przemyślu.

„W pierwszej kolejności będziemy się skupiać na skuteczności leczenia amantadyną w COVID-19 oraz zespołów po-COVID-owych, a także innych jednostek chorobowych. […] Jesteśmy także otwarci na wszelką współpracę z kadrą naukową, która chciałaby dołączyć do takiego ośrodka. Prosimy o kontakt w tej sprawie na adres media@przychodnia-przemysl.pl” – apeluje pulmonolog.

Lekarz zwraca się także z apelem do chcących finansować te badania.

Ośrodek w Lublinie

Badania pod kierunkiem prof. Rejdaka będą prowadzone w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie współpracującym ściśle z tamtejszym Uniwersytetem Medycznym.

– Planujemy podjęcie się tego dzieła z ośrodkami partnerskimi bardzo renomowanymi w kraju. Mogę potwierdzić, że zaproszenie wstępnie przyjęła dyrekcja szpitala MSWiA w Warszawie, co bardzo podnosi szanse realizacji tego projektu – mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Czy potwierdzenie skuteczności amantadyny w leczeniu COVID-19 sprawi, że trafi ona do aptek z nową rekomendacją? Jak się okazuje, nie jest to takie proste. Po pierwsze, badanie kliniczne musi zakończyć się pozytywnie. Po drugie, właścicielem danych pozyskanych w badaniu – zgodnie z regulaminem konkursu – będzie ABM.

– Badanie, o którym mówimy, ma charakter niekomercyjny, dlatego też dopiero ABM zdecyduje o dalszych losach tych wyników. O ewentualnej zmianie rekomendacji i użyciu leku w kontekście klinicznym zadecydują odpowiednie instytucje, które decyzję podejmą na podstawie wyników uzyskanych w badaniu – tłumaczy prof. Rejdak.

Nasz rozmówca wraz z prof. Pawłem Griebem z PAN jako pierwsi na świecie w artykule naukowym opisali możliwe działanie ochronne amantadyny przeciwko infekcji COVID-19 u pacjentów z chorobami neurologicznymi. Wnioski polskich profesorów potwierdzili także naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge, którzy przeanalizowali dokumentację medyczną 13 tysięcy seniorów leczonych m.in. na choroby Parkinsona i Alzheimera.

Badania kliniczne można będzie przeprowadzić dzięki uzyskanemu kilkumilionowemu dofinansowaniu. Weźmie w nich udział co najmniej dwustu pacjentów. Dodatkowo są to badania o wydłużonym czasie obserwacji. Wiele zależy również od sprawności w rekrutowaniu pacjentów. Chociaż planowane są dwie fazy badań, to do wysunięcia wniosków wystarczy zakończenie pierwszej. Jeśli do końca stycznia uda się dopełnić wszystkich kwestii formalnych, szanse na poznanie wstępnych wyników będziemy mieć już w marcu przyszłego roku.

Wyleczeni amantadyną

Jestem lekarzem i kończąc Akademię Medyczną, byłam przekonana, że nasze zadanie to pomaganie pacjentom w trosce o ich zdrowie i życie. Obserwując całą sytuację, można dojść do wniosku, że mamy być tylko przepisywaczami recept zgodnie z ustalonymi procedurami, a nie leczyć zgodnie z posiadaną wiedzą, doświadczeniem i składaną przysięgą Hipokratesa.

Pan Doktor Bodnar to przykład prawdziwego medyka godny naśladowania. Panie Doktorze, chciałam wyrazić ogromną wdzięczność za udostępnione informacje, które pomogły bliskiej mi osobie (M – lat 53) uporać się z COVID-19. Amantadyna została podana w 12. dniu choroby. Leczenie od początku było objawowe i po tygodniu wydawało się, że następuje poprawa. Niestety doszło do pogorszenia, dołączył uporczywy kaszel, a wcześniejsze objawy nie ustępowały. Już po pierwszej dobie pacjent odczuł ulgę, w drugiej wyraźną poprawę, a dziś w 15. dniu choroby i po 2 tygodniach spędzonych w łóżku wstał. Wraca apetyt i chęć do życia.

Jeszcze raz z całego serca DZIĘKUJĘ i życzę wszystkiego najlepszego!

lekarz Monika

 

„Nasz Dziennik”/radiomaryja.pl

 

drukuj