M. Wild o CPK: Postępowania projektów budowlanych i postępowania zakupowe, które teraz ruszają, są bardzo mocno opóźnione. Innymi słowy powinniśmy przyśpieszyć

Postępowania projektów budowlanych i postępowania zakupowe, które teraz ruszają, są bardzo mocno opóźnione. Innymi słowy powinniśmy przyśpieszyć. Niestety to się nie dzieje, nie są wydawane także decyzje środowiskowe. W harmonogramie, który był przyjęty jako bazowy, już od marca powinniśmy mieć decyzję lokalizacyjną, na podstawie której całość gruntów objętych Centralnym Portem Komunikacyjnym powinna przejść na spółkę. Teraz mówi się, że decyzja ta zostanie wydana pod koniec roku, ale to czas pokaże czy tak będzie. Samo opóźnienie to już około dziewięć miesięcy, natomiast to opóźnienie generuje przeszło roczne przesunięcie projektu w związku z tym, że tracimy cały sezon budowlany. Pewne prace, które mogłyby zacząć się na początku przyszłego roku, rozpoczną się rok później – mówił Mikołaj Wild, były prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego, prezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

[Jestem w Kościele] „Policja liturgiczna” potrzebna od zaraz

Konferencja Episkopatu Nigerii w specjalnym dokumencie potępiła plagę nadużyć liturgicznych w tym kraju. Cały Kościół powszechny powinien jednak wziąć przykład z tamtejszych ksieży biskupów, bo nadużycia liturgiczne (a często z uwagi na ich rangę wręcz przestępstwa) to problem występujący wszędzie. Nigeryjski episkopat wezwał również, aby księża biskupi stanowczo reagowali na wszelkie przypadki nadużyć, stosując w tym celu także środki karne. Stąd być może na poważnie powinno rozważyć się pomysł utworzenia czegoś w rodzaju „Policji liturgicznej”, która rozprawiłaby się z tą plagą i jej sprawcami, skoro inne sposoby zawodzą.

Dr A. Bartoszewicz: Sytuacja w Polsce pod względem energii jest dramatyczna. Mamy de facto najdroższą energię w krajach europejskich. Czeka nas zdemolowanie gospodarki pod hasłem ideologii Zielonego Ładu

Sytuacja w Polsce pod względem energii jest dramatyczna. Mamy de facto najdroższą energię w krajach europejskich. Ona nie jest wynikiem tego, że produkujemy najdroższą energię, ale jest wynikiem tego, iż stosujemy – nałożone przez Komisję Europejską w ramach ideologii Zielonego Ładu – zapisy i koszty związane z ETS. Obciążenie to jest przede wszystkim powiązane ze źródłami energii, z jakich czerpiemy (…). To, co nas czeka, to zdemolowanie gospodarki pod hasłem ideologii Zielonego Ładu. W żaden sposób nie jest to uzasadnione, a poszukiwanie źródeł rekompensujących jest rozwiązaniem absurdalnym. To jest samobójstwo europejskie, ale przede wszystkim ogromny koszt, zabójstwo i degradacja polskiej gospodarki, która jest realizowana na naszych oczach – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Nasz Dziennik”: cios w rolnictwo. Negocjatorzy Komisji Europejskiej i krajów Mercosur wracają we wrześniu do stołu negocjacyjnego

To poważne zagrożenie dla rolników w Unii Europejskiej. Po dziesiątkach miesięcy stagnacji już we wrześniu nastąpi powrót do rozmów nad stworzeniem strefy o wolnym handlu łączącej Unię Europejską i kraje Mercosur, a więc Brazylię, Argentynę, Urugwaj, Paragwaj i od kilku dni Boliwię. Umowa faworyzuje europejski przemysł ciężki i chemiczny kosztem rolnictwa. Negocjatorzy mają spotkać się w Brazylii 4-6 września. Ostatni raz rozmowy prowadzono w kwietniu.

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej prof. dr hab. n. med. Elżbiety Starosławskiej w Lublinie

We wtorek, 20 sierpnia 2024 r., o godz. 14.00 w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli (w holu przy wejściu do Budynku Zespołu Poradni Specjalistycznych nr 1 ul. Doktora Kazimierza Jaczewskiego 7) nastąpi uroczyste odsłonięcie tablicy poświęconej prof. dr hab. n. med. Elżbiety Starosławskiej, inicjatorki i twórcy pełnoprofilowego, wysokospecjalistycznego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli.

Polakom grozi wykluczenie energetyczne? J. Sasin: Dla nas nie ma innej drogi dzisiaj jak energetyka jądrowa, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo energetyczne

„Energia i ciepło stanie się w Polsce luksusowym towarem dostępnym tylko dla niektórych” – oznajmił w programie Polski Punkt Widzenia były wicepremier Jacek Sasin, uczulając, że scenariusz ten może się ziścić, jeśli rządząca koalicja nie wznowi działań w kierunku inwestowania w energetykę jądrową.

A. Mularczyk o zlikwidowanym Departamencie Restytucji Dóbr Kultury: Myślę, że z niemieckiego MSZ poszły wytyczne do agentury w Polsce, żeby szybko ten departament zlikwidować, bo przynosił wielkie straty wizerunkowe państwu niemieckiemu

Oprócz tych wszystkich strat wojennych, jakie Polska doznała (…), potężnymi stratami były dobra kultury i dzieła sztuki. Niemcy wywozili na masową skalę z polskich muzeów, kościołów, bibliotek, ale też z domów prywatnych: obrazy, dzieła sztuki, księgozbiory. Na dziś mamy zidentyfikowanych około 500 tys. dzieł sztuki, dóbr kultury, które zaginęły z Polski (…). Gdy udawało się zatrzymać tego typu licytacje (skradzionymi przez Niemców dziełami sztuki – przyp. red.) na aukcjach, spotykało się to z gigantycznym rezonansem międzynarodowym (…). Szereg publikacji międzynarodowych przypominało światu, iż Niemcy ograbiły Polskę i że nigdy się z tego nie rozliczyły (…). Myślę, że wytyczne z niemieckiego MSZ poszły do agentury w Polsce, żeby szybko ten departament zlikwidować, bo on przynosił wielkie straty wizerunkowe państwu niemieckiemu – powiedział Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Rząd „Koalicji 13 grudnia” dąży do unicestwienia Funduszu Kościelnego. Donald Tusk atakuje przy tym Radio Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka CSsR

We wrześniu rząd ma wrócić do tematu Funduszu Kościelnego. Zapowiedziom o jego likwidacji i zastąpieniu innym rozwiązaniem ponownie towarzyszy pokazowe rzucanie oskarżeniami przez premiera w stronę Radia Maryja i założyciela katolickiej rozgłośni, ojca Tadeusza Rydzyka CSsR.

L. Miętek: W Polsce bardziej opłaca się wynająć i zatrudnić 50 tirów do przewozu 50 kontenerów, niż uruchomić jeden pociąg. To jest paranoja

Jeszcze nie tak dawno mieliśmy 30 procent udziału w rynku transportowym w Polsce, a dzisiaj jest to niespełna 10 procent. To pokłosie fatalnej polityki transportowej państwa, w której transport drogowy jest realizowany praktycznie, jeśli chodzi o dostęp do infrastruktury drogowej, bezpłatnie, bo tylko za niespełna jeden procent dróg przewoźnicy drogowi muszą płacić, natomiast za każdy kilometr przejechany pociągiem są bardzo wysokie stawki dostępu do infrastruktury. Dochodzi do paranoi. W Polsce bardziej opłaca się wynająć i zatrudnić 50 tirów do przewozu 50 kontenerów, niż uruchomić jeden pociąg. To jest coś nieprawdopodobnego, co wymaga zmiany polityki państwa – powiedział Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W. Kozioł z Defence24 po obchodach Święta Wojska Polskiego: Bardzo mi się podobało podkreślenie tego, że tak naprawdę chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest to dzień nie tylko dla Polski

Całość oceniam bardzo dobrze – zarówno wypowiedzi wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, premiera Donalda Tuska, jak i prezydenta Andrzeja Dudy. Bardzo mi się podobało podkreślenie tego, że tak chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest to dzień nie tylko dla Polski, ale tak naprawdę dla całej Europy. Mówimy tutaj o bitwie warszawskiej, która jest klasyfikowana jako jedna z najważniejszych bitew w dziejach – i to nie Polski, Europy, ale w ogóle świata – mówił w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Wojciech Kozioł, młodszy redaktor portalu Defence24, komentując przebieg obchodów Święta Wojska Polskiego.