Społeczeństwo obywatelskie, w tym katolicy, rośnie w siłę, sprzeciwiając się bezprawnym działaniom rządu

Wraz z kolejnymi bezprawnymi działaniami rządu, w siłę rośnie społeczeństwo obywatelskie. Jego częścią są katolicy, którzy poprzez projekt ustawy oczekują utrzymania dwóch godzin lekcji religii w szkołach. Jednocześnie jako pierwsi ostrzegali przed tzw. edukacją zdrowotną. Ich działania pomogły rodzicom w całej Polsce podjąć decyzję o wypisaniu dzieci ze szkodliwych zajęć.

Prezydent zaapelował do sędziów, by w sprawowaniu urzędu pozostali niezawiśli. Minister sprawiedliwości nie planuje natomiast wycofać się z obranego kursu

Prezydent wezwał sędziów, by nie realizowali bezprawnego rozporządzenia ministra sprawiedliwości. W regulacjach proponowanych przez rząd dostrzega próbę tworzenia składów sędziowskich na polityczne zamówienie. Te argumenty podziela opozycja. Minister Waldemar Żurek nie planuje jednak kroku wstecz. Przeciwnie – w przyszłym tygodniu ma ogłosić nową propozycję i wszystko wskazuje na to, że będzie ona kontynuacją dotychczas obranej ścieżki.

Red. D. Kania: Za czasów rządów PiS media mainstreamowe robiły listy proskrypcyjne sędziów i prokuratorów, których należy wyrzucić z zawodu. Kiedy W. Żurek mówi, że musi mieć swoich sędziów, tamte media na to nie reagują

Przypomnę, co się działo za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy właśnie media mainstreamowe robiły listy proskrypcyjne – bo inaczej tego się można nazwać – sędziów i prokuratorów, których należy wyrzucić z zawodu, coś trzeba z nimi zrobić, ponieważ wykonywali swoje obowiązki tak, jak powinni wykonywać.  Byli to tak zwani „pisowscy sędziowie” i „pisowscy prokuratorzy”. Teraz, kiedy Waldemar Żurek mówi, że musi mieć swoich sędziów (…), to nikt na to nie reaguje. Tamte media, które robiły listy proskrypcyjne, na to nie reagują – mówiła w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Dorota Kania, dziennikarka, publicystka.