
R. Bąkiewicz o „Miasteczku Gniewu”: Chodzi o wytworzenie atmosfery sprzeciwu w Polsce i zachęcenie innych grup społecznych do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy
Nie będziemy szturmem zdobywali KPRM-u, czyli miejsca, w którym na co dzień przynajmniej powinien pracować Donald Tusk. Chodzi o to, żeby wytworzyć atmosferę sprzeciwu w Polsce i zachęcić inne grupy społeczne, pracownicze do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy, bo nikt za nas tego po prostu zwyczajnie nie zrobi. Polska jest dzisiaj po prostu w tragicznym stanie – mówił Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, prezes Roty Niepodległości i były prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do powstania „Miasteczka Gniewu” przed KPRM w Warszawie.







