„Z Ojczyzny Jezusa „
Pokój i Dobro!
W Kościele powszechnym Droga Krzyżowa jest najbardziej charakterystycznym nabożeństwem Wielkiego Postu. Choć w polskiej tradycji ważną rolę mają także Gorzkie Żale oraz kazania pasyjne, to jednak pierwsze miejsce w liturgii wielkopostnej bezsprzecznie zajmuje rozważanie 14 stacji męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Po wydaniu przez Piłata wyroku śmierci w pretorium, Jezus – jak opisuje św. Jan ewangelista – „dźwigając krzyż dla siebie, przyszedł na tak zwane Miejsce Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano” (J 19, 17-18).
Ewangeliczny opis podaje nam początek i koniec Drogi Krzyżowej. Nie precyzuje jednak jaki dokładnie przebieg miał ostatni szlak Zbawiciela. Każdy pielgrzym nawiedzający dzisiaj Jerozolimę podąża ciasnymi uliczkami Starego Miasta, zwanymi Via Dolorosa. Na przestrzeni wieków wspomnienia cierpień Jezusa w drodze na Kalwarię były różnie sytuowane. Golgota była zawsze najbardziej pewnym miejscem na Drodze Krzyżowej. W czasach Jezusa wzniesienie, zwane Miejsce Czaszki, znajdowało się poza murami miasta na jego północno-zachodniej stronie. Rozbudowa miasta i przesunięcie jego obronnych murów rozpoczęte przez króla Heroda Agryppę I w 44 roku spowodowało, że miejsce ukrzyżowania oraz grób Pana Jezusa znalazły się wewnątrz murów miejskich. W tym świętym miejscu, w pierwszej połowie IV wieku, za panowania cesarza Konstantyna została wybudowana monumentalna bazylika Zmartwychwstania.
Liczne były próby lokalizacji siedziby Piłata a tym samym miejsca sądu nad Jezusem. Na podstawie informacji historycznych oraz wykopalisk archeologicznych możemy określić skąd Chrystus rozpoczął swoją „drogę krzyżową”. Jako najbardziej prawdopodobne miejsce sądu Piłata nad Jezusem przyjmuje się twierdzę Antonię. Miejsce to zidentyfikowano od północnej strony placu świątynnego. Twierdza Antonia dominowała nie tylko nad samą świątynią, lecz także pozwalała kontrolować całe miasto z wysokich wież. Wzniósł ją Herod Wielki na miejscu starej wieży hasmonejskiej. Żydowski historyk Józef Flawiusz opisuje ją jako budowlę o charakterze obronnym, posiadającą jednak znamiona pełnego przepychu pałacu.
„W miejscu, gdzie stykała się z krużgankami świątyni, miała schody, które wiodły do obu z nich i którymi schodzili strażnicy – czytamy w Wojnie Żydowskiej Flawiusza. Zawsze bowiem stał w niej oddział wojska rzymskiego, a w dniach świątecznych żołnierze w pełnym uzbrojeniu rozstawiani byli po krużgankach i pilnowali ludu, aby nie wywołano jakich zamieszek”. Z przekazanych przez historyka wiadomości możemy wnioskować, że w okresach podwyższonego zagrożenia na czele wojsk stawał osobiście rzymski prokurator. Tak zapewne było również podczas świąt paschy, kiedy żydzi przyprowadzili do Piłata Jezusa, żeby go wydał na ukrzyżowanie.
Dziś miejsce zburzonej w 70 roku twierdzy Antonii znajduje się w obrębie muzułmańskiej szkoły, naprzeciwko sanktuarium Biczowania. To właśnie z dziedzińca tej szkoły w każdy piątek o godz. 15 rusza franciszkańska procesja jerozolimskiej Drogi Krzyżowej. Na ulicy Via Dolorosa przy ścianie kaplicy skazania na śmierć odprawia się drugą stację rozważając przyjęcie krzyża i rozpoczęcie ostatniej drogi Pana Jezusa. Kilkanaście metrów dalej wysoko ponad ulicą widoczny jest środkowy łuk trójczłonowej bramy „forum” Aelii Capitoliny, czyli Jerozolimy cesarza Hadriana. Pobożni pielgrzymi nazywali go łukiem Ecce Homo. Nazwa ta nawiązuje do ewangelii św. Jana, według której Piłat ukazał tłumom ubiczowanego i cierniem ukoronowanego Jezusa mówiąc: Oto człowiek. Łuk ten na pewno nie istniał w czasach Jezusa, a ewangeliczna scena miała miejsce na jednej z galerii Antonii.
Od czternastego wieku franciszkanie rozpoczęli kultywowanie nabożeństwa do męki Jezusa Chrystusa, która w XVII wieku uzyskała swój ostateczny kształt znany do dnia dzisiejszego w formie 14 stacji Drogi Krzyżowej. W Jerozolimie rozważania nie kończą się jednak stacją złożenia do grobu. Jerozolimska Droga Krzyżowa zgodnie z ewangelicznym przekazem kontempluje także pusty grób Zmartwychwstałego. Franciszkanie prowadzący w każdy piątek publiczne nabożeństwo, jak również grupy pielgrzymów w prywatnej celebracji, kończą rozważania na stacji 15 – Tutaj Jezus Chrystus zmartwychwstał!
Na Drodze Krzyżowej w Jerozolimie została nagrana jedna ze scen do filmu dokumentalnego o życiu i przesłaniu papieża Polaka: „Jan Paweł II. Szukałem Was…”. Idąc pustą ulicą Via Dolorosa narrator Krzysztof Ziemiec wypowiada takie słowa: „Na mojej drodze poznałem miejsca, które papież zmienił i ludzi, którym przekazał cząstkę siebie. Był ucieleśnieniem doli człowieczej, a u schyłku życia dał nam wielką lekcję jak cierpieć w pokorze i z godnością”. Towarzysząc twórcom filmu w realizacji nagrań w Ziemi Świętej i Jordanii lepiej zrozumiałem niezwykłą osobowość sł. Bożego Jana Pawła II. Film, który od piątku jest w salach kinowych, może dla wielu stać się przydatnym bodźcem do ponownego okrycia spuścizny Jana Pawła II i aktywnego przygotowania się do uroczystości beatyfikacji naszego wielkiego Rodaka.
o. dr Jerzy Kraj
