Spróbuj pomyśleć

Audio MP3

Pobierz

Szczęść Boże!

Według ostatnich dostępnych danych Eurostatu, a dotyczących 1. stycznia 2013r., w Unii Europejskiej liczącej 28 państw na 100 mężczyzn przypada 104.8 kobiet. Największą nierównowagą płci charakteryzuje się Łotwa, 118.4 – kobiet na 100 mężczyzn, w podobnej sytuacji jest Litwa, Ukraina, Białoruś, Estonia. W Polsce na 100 mężczyzn  jest 106.6 kobiet, w Szwecji – 100.5.

Wszystko zaczyna się od kołyski. Noworodków płci męskiej rodzi się więcej, co powoduje, że wśród dzieci poniżej 5 r. ż. w naszym kraju policzono 5.2% więcej chłopczyków niż dziewczynek. Przewaga liczby chłopców nad dziewczętami wprawdzie spada o 1% w siedemnastym roku życia, ale i tak co 24 siedemnastolatek powinien zdawać sobie sprawę z faktu, że w nie tak odległej przyszłości w  konkurencji o młodą żonę może przegrać. I faktycznie – w grupie wiekowej 20-24 na 100 kobiet przypada 104 mężczyzn, a więc co 26 nie znajdzie żony w wieku optymalnej płodności. W grupie wiekowej 25-29 nadmiar mężczyzn nad kobietami obniża się do 3%, a więc szukając rówieśniczki na żonę, co 33 pozostanie samotny. Jeszcze w grupie 40-44 przewaga liczby mężczyzn nad kobietami wynosi 1.8% i dopiero w grupie wieku 45-49 i to zaledwie od roku pańskiego 2010. można dostrzec nikłą przewagę liczby kobiet nad mężczyznami (0.32% w 2013r).

Na lata 45-55 przypada ustanie funkcji prokreacyjnych organizmu kobiety – jajniki zaprzestają produkcji estrogenów i progesteronu, owulacje i miesiączki przechodzą do przeszłości, pojawiają się inne radości życia, niestety z reguły zakłócone bólem wdowieństwa. Po pięćdziesiątce tempo wymierania mężczyzn jest dużo szybsze od tempa wymierania kobiet, co dla całej populacji składa się na przewagę liczby kobiet nad mężczyznami o 6.2%, jak wykazałem – głównie wdów. Jak trzymać męża najdłużej przy życiu nie jest wszak tematem dzisiejszego felietonu. Dzisiaj o tym, jak zasłużyć na sukces całego życia.

Wszystko zaczyna się w wieku dorastania. Niezależnie od tego, czy obudzi się w nas powołanie do stanu duchownego, czy do małżeństwa, sukces całego życia zależny jest od kształtowanej w młodości siły woli, leży dosłownie w rękach zarówno chłopców, jak i dziewcząt. Każda przedwczesna seksualizacja dzieci i młodzieży, a tym bardziej w formie nauczanych w systemie wychowawczym Tuska zachowań zwyrodniałych, niszczy życie osób, których normalny rozwój ulega wykolejeniu i do wykolejenia doprowadza także innych użytkowników tej samej sieci torów. Jak zapobiegać nieuniknionym katastrofom? Po prostu zachować czystość i na tym fundamencie budować przyszłość, zdobywać wiedzę, rozwijać talenty, spełniać się bez ograniczeń w każdej z ról. Do czystości obszernie odnosi się Katechizm Kościoła Katolickiego. Tam też  szczegółowy opis kryzysów, części których wielu nie potrafi uniknąć, uwzględniając prosty fakt, że jako ludzie wszyscy jesteśmy grzeszni, pomimo że wytrwale dążymy do świętości, ufając Panu Bogu, że nie ma takich pokus, którym nie można się oprzeć.

Kiedy już wiemy, że jesteśmy przeznaczeni do małżeństwa, warto pomarzyć o wyborze najlepszym,  przecież najważniejszym na całe życie. Naturalnie, trudno przewidzieć w kim przyjdzie nam założyć szczęśliwą rodzinę, ale wchodząc w dorosłość, powinniśmy dobrze rozumieć zasadniczą różnicę pomiędzy szczeniackim zadurzeniem a poczuciem wiecznego szczęścia wynikającym ze znalezienia swojej drugiej połówki na zawsze. Ile można mieć drugich połówek? Nawet dziecko wie, że druga połówka może być tylko jedna. Zaloty i zadurzenie nastolatków to tylko szkoła uczuć, a jakże często przynosi nieodwracalne skutki i to po kryjomu. Cielęca miłość niczego nie rozgrzesza skoro najsławniejszy związek miłosny szesnastolatka i trzynastolatki, którego nie przeżyli Romeo i Julia, zakończył się straszną tragedią. Aby miłość była owocna, musi być dojrzała.

Wchodząc w trzecią dekadę swojego życia młodzi ludzie są już w pełni dojrzali do założenia rodziny, a w przypadku płci pięknej czas od 20 do 24 r. ż. to lata najwyższej płodności. Opublikowany przed kilku laty wykres obrazujący gwałtowne zmniejszanie się tzw. rezerwy jajnikowej, która ze 100% przy urodzeniu, spada o połowę na zakończenie pokwitania, do 12% w trzydziestym roku życia, a do 3% – w czterdziestym, stanowi swoiste ponaglenie do wczesnego zakładania rodziny i skutecznego starania się o zdrowe dzieci. Byle wybór małżonka czy małżonki był właściwy.
Po świecie krąży mądra i ładnie sformułowana recepta na wychowanie szanującej się młodej damy. Oto ona:
Musimy nauczyć naszą córkę
– jak odróżnić mężczyznę, który jej schlebia, od tego, który  mówi jej komplementy;
– jak odróżnić mężczyznę, który wydaje na nią pieniądze, od tego, który w nią inwestuje;
– jak odróżnić mężczyznę, który postrzega ją jako swoją własność, od tego, który postrzega ją poprawnie;
– jak odróżnić mężczyznę, który ją pożąda od tego, który  ją kocha;
– jak odróżnić mężczyznę, który myśli, że jest darem bożym dla kobiet, od tego, który pamięta, że to kobieta była darem Boga dla mężczyzny,
a potem musimy nauczyć  naszego syna jak być takim mężczyzną.

Mężczyzną, który szanuje dziewczęta i kobiety.

Niestety, nie łatwo jest rozpoznać oszusta. Ktoś może dobrze się maskować, np. szydzić ze złodziejstwa rządzących koterii, oburzać się na zakłamanie polityków, deklarować wartości chrześcijańskie, a nawet identyfikować jako patriota i katolik, a równocześnie publicznie łamać VII PRZYKAZANIE NIE KRADNIJ i – mimo wyraźnych zastrzeżeń praw autorskich – kraść pliki filmowe i fotograficzne, po to aby je zamieścić na własnej stronie internetowej lub np. na YouTube, lub innej stronie dopuszczającej do wypisywania komentarzy w stylu alfonsów, sutenerów i handlarzy żywym towarem, których zawodowym odruchem jest wymuszanie posłuszeństwa ofiar poprzez stosowanie brutalnej przemocy, także słownej, za pomocą sformułowań na poziomie umysłowym i etycznym, excusez-moi, najbardziej nadętych spośród żuli rządzących Polską po 1989r. Kradnąc cudze pliki, po to, aby narazić osobę na nich przedstawioną na furiatyczny atak nienawiści, a nadto przyglądając się obojętnie skutkom waszego złodziejstwa, zeszliście poniżej poziomu szumowin, którymi tak gardzicie.

Pytana o opinię ofiara waszych niegodziwych czynów zgodziła się na taki rozwój sytuacji, gdyż jak wierni uczniowie Chrystusa,  jest gotowa na ubiczowanie bez winy, z nadzieją na obudzenie uśpionego sumienia każdego człowieka. Każdy jest przecież dzieckiem Bożym, niezależnie co o sobie myśli i mówi i – póki żyje – ma czas wyrazić skruchę i liczyć na miłosierdzie Boże, a nawet zdążyć z zadośćuczynieniem.

Dzisiaj już wszyscy wiemy, że Marysia Sokołowska, lat 17, uosabia zwycięstwo młodego ducha nad szumowiną nienawiści, wulgarności i obsceniczności. Ten duch uwalnia nas spod władzy podłych myśli, brudnych słów, korupcyjnych działań i zdradzieckich czynów. Ten duch pochodzi z natchnienia Ducha Świętego. Tak mówił Św. Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 31. sierpnia 1994r. „Moralne zwycięstwo młodych objawia moc Ducha Świętego przyrzeczoną i udzieloną uczniom przez Jezusa oraz skłania młodych chrześcijan dziś, podobnie jak w pierwszym wieku, do czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła”.

Za przykładem młodej Polki ludzie czystych serc rozpalą płomień wolności na całym świecie.

Z Panem Bogiem

dr Zbigniew  Hałat

drukuj