fot. PAP/Darek Delmanowicz

Wigilia Świąt Bożego Narodzenia

Boże Narodzenie to czas radości, że Jezus Chrystus Zbawiciel przyszedł na ziemię, by przynieść pokój i zbawienie. To także czas tradycji, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jednym z najpiękniejszych symboli Bożego Narodzenia jest szopka bożonarodzeniowa.

Wigilia Bożego Narodzenia, które jest jednym z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Celebrujemy zstąpienie Pana Jezusa Chrystusa na ziemię – przypomina ks. kanonik Jan Uchwat, proboszcz parafii św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie.

– To świętowanie tajemnicy tego, że Bóg stał się człowiekiem. Tajemnicy wcielenia. Słowo stało się ciałem i zamieszkało pośród nas – mówi ks. kanonik Jan Uchwat.

Bóg, posyłając swego Syna na ziemię, solidaryzuje się z każdym człowiekiem – podkreśla ks. bp Sławomir Oder, ordynariusz gliwicki.

– Te święta niosą ze sobą także przesłanie, które wynika ze spokojnego spojrzenia na historię zbawienia. Pod koniec Adwentu, ostatni jego okres rozpoczyna się w Kościele odczytaniem genealogii Jezusa Chrystusa, Syna Maryi. Jest to przypomnienie tego, że Bóg przychodzi w każdym pokoleniu – wskazuje ks. bp Sławomir Oder.  

W Polsce szczególnie celebrujemy wieczór oczekiwania na Boże Narodzenie – Wigilię. To czas rodzinnego ciepła i modlitwy. Zasiadamy do stołu nakrytego białym obrusem, pod który wkładamy sianko, dzielimy się opłatkiem składając życzenia oraz śpiewamy kolędy.

To czas szczególnego pojadania w rodzinie – podkreśla pani Irena Kiliańska.

– Opłatek jest symbolem miłości, pojednania. Wybaczamy sobie wszystkie winy, wszystkie złe słowa, które powiedzieliśmy i jest to piękny zwyczaj – mówi pani Irena Kiliańska.

Wieczerza wigilijna to tradycja głęboko zakorzeniona w wierze chrześcijańskiej, podobnie jak szopki bożonarodzeniowe – przypomina ks. Stanisław Stańko z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

– Warto w tych dniach, kiedy świętujemy Boże Narodzenie, pomyśleć, czy Jezus będzie się rodził tylko w szopce, jako wspomnienie, jako piękna dekoracja – czy to kościelna, czy domowa – czy też damy szansę, aby narodził się w naszych sercach, ponieważ my potrzebujemy zbudować prawdziwą relację – zwraca uwagę ks. Stanisław Stańko.

Szopki bożonarodzeniowe przybliżają nam ubóstwo Świętej Rodziny i pomagają zrozumieć tajemnicę, że Bóg przychodzi jak ubogi z ubogich. Już w czasie pasterki w naszych świątyniach  będziemy mogli pokłonić się nowonarodzonemu Bogu. Tradycja szopek sięga XIII wieku, gdy św. Franciszek z Asyżu zorganizował pierwszą żywą szopkę w Greccio we Włoszech.

– Szopki, Żłóbek Betlejemski to jest efekt odkrycia duchowości dziecięctwa Bożego, które niewątpliwie jest dziełem franciszkanów. W XIII wieku franciszkanie postanowili rozpropagować, upowszechnić, przybliżyć ludziom dziecięctwo Boże. Zrobił to jako pierwszy święty Franciszek – podkreśla dr Anna Sutowicz, historyk Kościoła.

W tym roku po raz pierwszy przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie stanęła bożonarodzeniowa szopka. Inicjatorem był prezydent Karol Nawrocki.

TV Trwam News

drukuj