W parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie od poniedziałku wierni modlą się do św. Michała Archanioła o ustanie epidemii koronawirusa i o pokój ducha dla ludzi

Trwa walka z wirusem, przeciwnikiem, który jest niewidoczny, dlatego gdy wielu paraliżuje lęk, potrzebujmy silnego, duchowego wsparcia. Naszym orędownikiem w tej walce jest św. Michał Archanioł.

Musimy uwierzyć w moc modlitwy, w siłę egzorcyzmu do św. Michała Archanioła, który chroni przed wszelkim złem – podkreśla ks. Maciej Radzikowski, wikariusz z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie.

Od poniedziałku parafia ta zainicjowała modlitwy do św. Michała Archanioła o ustanie epidemii koronawirusa i o pokój ducha dla ludzi.

Dzięki tej modlitwie za przyczyną św. Michała Archanioła chcemy trwać w łączności duchowej, przyzywać jego orędownictwa w walce z niewidzialnym wrogiem powodującym w sercach lęk, niepokój – mówi z przekonaniem ks. Maciej Radzikowski i tłumaczy, że nie możemy się bać, ale musimy wierzyć, że z Bożą pomocą, za wstawiennictwem tak wielkich orędowników jak św. Michał Archanioł, uda się przezwyciężyć zagrożenie, i Polska, cały świat zostanie uratowany przez zatrzymanie pandemii.

Rozmówca „Naszego Dziennika” przypomina, że gdy w 1656 roku we Włoszech panowała epidemia dżumy, wówczas ksiądz biskup Alfonso Puccinelli w mieście Monte Sant’Angelo gorąco modlił się przed figurą św. Michała Archanioła w miejscu jego objawień na Gargano. Do ręki figury św. Michała włożył ułożoną modlitwę z prośbą o ocalenie ludzi od zarazy. Po trzech dniach modlitw objawił mu się św. Michał Archanioł i polecił zabrać kamienie z groty, wyryć na nich krzyż oraz inicjały M i A (od Michał Archanioł).

Święty Michał Archanioł pomógł mi w przeróżnych trudnych sytuacjach – wyznaje ks. Maciej Radzikowski i przyznaje, że wielokrotnie czytał historię jego objawień na Gargano.

W naszej parafii jest figura św. Michała Archanioła, została uroczyście wprowadzona 29 września zeszłego roku, w jej podstawie są włożone kamienie z góry Gargano. Stąd myśl, aby za wstawiennictwem tego wielkiego Bożego Mocarza szturmować niebo o uchronienie od zarazy Polski, naszego miasta i parafii – tłumaczy kapłan.

W XVII wieku mieszkańcy miasta Monte Sant’Angelo, którzy zabrali kamienie z groty objawień, zostali uratowani. Mając figurę św. Michała Archanioła i kilka tych szczególnych relikwii – kamyczków z góry Gargano – parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie zachęca do modlitewnego szturmu. Ze względu na zagrożenie epidemiczne nie mogą się odbywać gromadzące wiele ludzi modlitwy w świątyni, ale każdy może przesyłać intencję na e-mail parafiastaramilosna@gmail.com. Codziennie, przed każdą sprawowaną w kościele Mszą św., nadesłane drogą e-mailową prośby będą składane przez księży przy figurze św. Michała Archanioła, aby św. Michał nas ochronił, aby pomógł jak wówczas, gdy ratował Gargano przed dżumą.

Do modlitwy za przyczyną św. Michała Archanioła zachęcają Księża Michalici. Ksiądz Krzysztof Poświata CSMA, przełożony i dyrektor klasztoru Michalitów w Miejscu Piastowym, skąd na Polskę rozchodzi się kult św. Michała Archanioła i gdzie jest sanktuarium jemu dedykowane, gorąco poleca, aby intencję zatrzymania pandemii koronawirusa powierzać wstawiennictwu właśnie św. Michała Archanioła.

W Miejscu Piastowym we wspólnocie naszego klasztoru modlimy się za przyczyną św. Michała Archanioła, aby orędował za Polską i światem o zatrzymanie zarazy. Myślę, że ci, którzy żywią szczególny jego kult, powinni w tym trudnym czasie prosić go o pomoc. Byłoby pięknie, gdyby ludzie, zwłaszcza z tych parafii, gdzie św. Michał Archanioł obecny jest w znaku swojej figury, pozostając w domach, w duchowej łączności upraszali zmiłowanie, ratunek od zła modlitwą egzorcyzmem do św. Michała Archanioła, ułożoną przez Papieża Leona XIII – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Krzysztof Poświata.

Małgorzata Bochenek/”Nasz Dziennik”

drukuj