fot. flickr.com

Ojciec Święty Franciszek: W chwili, gdy wszystko zdaje się chwiać, potrzebna jest nadzieja i wiara

Ojciec Święty Franciszek wyraził przekonanie, że w chwili, gdy wszystko na świecie „zdaje się chwiać” z powodu pandemii koronawirusa, potrzebna jest nadzieja i wiara. To słowa z jego przesłania w związku z dniem modlitwy, ogłoszonym przez Konferencję Episkopatu Włoch.

W opublikowanym w czwartek przez Watykan tekście orędzia Papież podkreślił, że dzień modlitw jest „znakiem jedności” dla całych Włoch.

Wezwał: „w tej niespotykanej sytuacji, gdy wszystko wydaje się chwiać, pomóżmy sobie trwać mocno w tym, co naprawdę się liczy”.

„Jest to drogowskaz, jaki znajduję w tak wielu listach waszych pasterzy, którzy dzieląc te dramatyczne chwile, starają się podtrzymać swoim słowem waszą nadzieję i waszą wiarę” – podkreślił Franciszek.

Zaznaczył: „Jak bardzo potrzebujemy wszyscy być pocieszeni, poczuć się otuleni obecnością miłości Boga”.

Jak skonstatował Papież, „prawdę tego doświadczenia mierzy się w relacji z innymi”, z najbliższymi członkami rodzin.

„Bądźmy blisko siebie nawzajem praktykując jako pierwsi miłość, zrozumienie, cierpliwość i przebaczenie” – zaapelował.

Odnosząc się do domowej izolacji we Włoszech, Papież zauważył, że obecnie przestrzeń może zostać „ograniczona do ścian domu”.

„Ale miejcie większe serce, w którym druga osoba będzie zawsze mogła odnaleźć gotowość i gościnność” – zachęcił.

Ojciec Święty Franciszek zawierzył mieszkańców dotkniętych kryzysem epidemiologicznym Włoch wstawiennictwu świętego Józefa, którego uroczystość przypada w czwartek.

„Chroń, Święty Opiekunie, ten nasz kraj” – modlił się Papież.

Odmówił modlitwę za „odpowiedzialnych za wspólne dobro”, za naukowców poszukujących lekarstwa, za wolontariuszy i cały personel medyczny.

„Uchroń osoby starsze przed samotnością; spraw, aby nikt nie był pozostawiony w rozpaczy, porzuceniu i zniechęceniu” – modlił się Papież.

PAP

drukuj