fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Ks. inf. S. Jeż o katedrze Notre Dame: Informacje, że katedra przestanie być miejscem kultu są dalekie od prawdy

To jest daleko od prawdy, że katedra przestanie być miejscem kultu, tym bardziej że ostatnio arcybiskup Paryża mówił, że katedra jest aktem wiary, który przeżył 800 lat, że katedra wzrosła z geniuszu człowieka, który klękał przed Panem Bogiem po to, żeby Go adorować. Ten kult był tylko przerwany w czasie rewolucji, kiedy na głównym ołtarzu w katedrze umieszczono boginie rozumu – wskazał ksiądz infułat Stanisław Jeż, były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji, w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja komentując doniesienia odnoście odbudowy katedry Notre Dame.

Ksiądz infułat Stanisław Jeż, który na co dzień posługuje we Francji, odniósł się do tez jakoby odbudowana katedra Notre Dame przestała pełnić rolę miejsca kultu.

– To jest daleko od prawdy, że katedra przestanie być miejscem kultu, tym bardziej że ostatnio arcybiskup Paryża mówił, że katedra jest aktem wiary, który przeżył 800 lat, że katedra wzrosła z geniuszu człowieka, który klękał przed Panem Bogiem po to, żeby Go adorować. Ten kult był tylko przerwany w czasie rewolucji, kiedy na głównym ołtarzu w katedrze umieszczono boginie rozumu. Katedra jest świątynią poświęconą Najwyższemu, tak jak każdy kościół na tej ziemi, jest odbiciem liturgii niebiańskiej, bramą na drodze do nieba. Jest kościołem, który jest matką w diecezji, ale nie tylko, ponieważ dla Francuzów jest symbolem, który rodzi źródło życia – powiedział ksiądz infułat Stanisław Jeż.

Katedra jest znakiem misji, którą otrzymała od Pana, aby prowadzić swój lud jak dobry pasterz, który oddaje życie za owce – kontynuował duchowny.

– W tym duchu właśnie mamy wypowiedzi wszystkich hierarchów, ale również ludzi świeckich. Główny architekt Paryża, architekt katedry, który zajmuje się w tej chwili jej odnową, mówił, że jego życiową pasją jest katedra Notre Dame nie tylko dlatego, że trzeba ją uratować, ale trzeba jej przywrócić jej pierwotne piękno. Wskazał, że jego zadaniem jest właśnie miłość do tej katedry, aby tę miłość przekazać nowym pokoleniom. W tym samym duchu wypowiadał się kilka dni temu Stephan Bern, który jest odpowiedzialny za zabytki w całej Francji. Mówił, że katedra musi zostać odnowiona, tak jak była przed spaleniem – mówił posługujący na co dzień we Francji kapłan.

Był taki reportaż, gdzie miesiąc po miesiącu przedstawiano dokonane to tej pory prace, które podjęto w celu zabezpieczenia katedry – oznajmił były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

– W tym kontekście proboszcz katedry, którego znam bardzo dobrze, mówił, że naród francuski będzie bronił duszy katedry, ponieważ dusza katedry to jest dusza ludzkości. Ta dusza jest bardzo poraniona i dlatego też trzeba bronić tych wszystkich symboli. Była wielka dyskusja, co do iglicy, czy należy ją odnowić. Stephan Bern powiedział, że ta iglica musi być taką jaką była przed spaleniem katedry. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że to spalenie katedry odbyło się w kontekście rozwijania się chrystianofobii. Pożar, który strawił katedrę, jest symbolem sytuacji dotyczącej cywilizacji zachodniej, Kościoła – podsumował ksiądz infułat Stanisław Jeż.

radiomaryja.pl

drukuj