providentia.pl

S. Celestyna CSDP: Staramy się przyjmować każdego chorego, jako człowieka cierpiącego. Przez to cierpienie budujemy się, ale pomagamy im także ulżyć w ich cierpieniu. To jest nasza praca – dobrego Samarytanina

Staramy się przyjmować każżdego chorego, jako człowieka cierpiącego. Przez to cierpienie budujemy się, ale pomagamy im także ulżyć w ich cierpieniu. To jest nasza praca jakby dobrego Samarytanina – powiedziała siostra Celestyna ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej, która posługuje w Kamerunie, w wywiadzie udzielonym ks. dr. Andrzejowi Pasiowi z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej od 30 lat prowadzą misje w Kamerunie.

Ks. dr A. Paś: Od ilu lat siostra jest w Kamerunie?

S. Celestyna ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej: W Ayos jestem od 15 lat. Wcześniej pracowałam w Essiengbot 9 lat. Z zawodu jestem pielęgniarką.

Na czym polega siostry praca misyjna jako pielęgniarki?

W Ayos jestem odpowiedzialna za ośrodek zdrowia. Tutaj ludzie nazywają to szpitalem, bo robimy w sumie wszystko. W Kamerunie jest dużo szpitali i prywatnych klinik. Ludzi jednak nie jest stać by tam iść.

W Kamerunie szkoły publiczne, jak i szpitale publiczne są płatne.

Za każdą usługę trzeba zapłacić. Jeżeli ktoś nie ma pieniędzy, a pójdzie do szpitala, to nie zostanie przyjęty. Spotkałam się z takim przypadkiem, kiedy zawieźliśmy dziewczynę do szpitala i zostawiliśmy ją, żeby ją tam przebadali. Za kilka minut przychodzi jej mama i mówi: „Siostro, ona będzie umierać, a lekarz jeszcze nie przyszedł. Nie mamy pieniędzy, żeby zapłacić za wizytę”. Nikt nawet się nie pofatygował, żeby ją zbadać czy zobaczyć co jest. Dziewczyna po jakimś czasie zmarła. Chorowała na AIDS. (…) W Kamerunie bardzo dużo osób choruje na AIDS, w tym dzieci. Bardzo dużo kobiet rodzi na wioskach, nie przychodzą do ośrodków. Jeżeli kobiety są leczone, w czasie ciąży biorą leki, to wtedy można uniknąć choroby.

Nie boicie się zakażeń? W końcu pracujecie z pacjentem.

Na pewno jakiś stres jest.

Zajmujecie się profilaktyką?

W tej dziedzinie współpracujemy z państwem, ale też jako ośrodek zdrowia jeździmy do wiosek na edukację, formację dla ludzi. W ośrodku zdrowia również prowadzimy takie działania, zwłaszcza wtedy, kiedy Kameruńczycy przychodzą na szczepienie, leczenie czy kobiety w ciąży na konsultacje prenatalne.

Siostra zajmuje się także formacją sióstr.

W czasie mojej formacji w Polsce wszystkie wykłady i spotkania miałyśmy wewnątrz w zgromadzeniu. Nie było wyjazdów międzyzakonnych. Tutaj jest inaczej. Wszystkie zgromadzenia jeżdżą na wspólne formacje. Tygodniowych  formacji w ciągu roku mamy pięć.

Poprzez służbę dotyczącą zdrowia, siostra w jakiś sposób ewangelizuje.  

Staramy się przyjmować każdego chorego, jako człowieka cierpiącego. Przez to cierpienie budujemy się, ale pomagamy im także ulżyć w ich cierpieniu. To jest nasza praca jakby dobrego Samarytanina.

radiomaryja.pl

 

 

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl