fot. flickr.com

Niedziela misyjna w Hiszpanii

Popularna w Hiszpanii niedziela misyjna w tym roku obchodzona jest w kontekście kryzysu sanitarnego i ekonomicznego. Spotkania z misjonarzami zostały ograniczone do minimum. Hiszpania zajmuje drugie miejsce po USA w pomocy Kościołom misyjnym.

Domund, czyli niedziela misyjna, przebiega pod hasłem „Oto ja, poślij mnie”. Przez cały tydzień w parafiach i szkołach, przy zachowaniu zaleceń sanitarnych, odbywały się zajęcia poświęcone pracy misjonarzy. W tym roku miały one charakter skromny i ograniczony.

W niedzielę we wszystkich parafiach zbierane są ofiary na potrzeby Kościołów misyjnych. Domund cieszy się wciąż dużą popularnością w społeczeństwie.

Hiszpania zajmuje drugie miejsce po USA pod względem pomocy krajom misyjnym. W 2019 r. zebrała na ten cel ponad 10,5 mln euro. Kwota ta pozwoliła na realizację 439 projektów w 39 krajach. Blisko 11 tys. (10 893) misjonarzy pracuje w 135 krajach świata, najwięcej w Peru (727). 54 proc. to kobiety. Najwięcej hiszpańskich misjonarzy jest w Ameryce Łacińskiej – 68, 23 proc., potem w Europie (13,83 proc.), Afryce (11,22 proc.), Azji (6,37 proc.) i Oceanii (0,35 procent). Warto zauważyć, że na misje wyjeżdżają coraz częściej ludzie świeccy, głównie młodzi.

Pandemia pokazała, że misjonarze są na pierwszej linii walki z wirusem, ubóstwem i głodem.

o. Marek Raczkiewicz/radiomaryja.pl

drukuj