fot. flickr.com

Ks. R. Jarosiewicz podczas Franciszkańskiego Spotkania Młodych: Jeżeli wzrastasz, wzrasta Kościół, jeżeli słabniesz – słabnie i Kościół

W momencie, kiedy przychodzi zwiastowanie, kiedy przychodzi jakieś ogromne doświadczenie od Boga, zaczyna się pustynia. Maryja wychodzi na pustynię i idzie do swojej krewnej Elżbiety, zanim będzie utwierdzona w swojej drodze. Więc to nie jest nieprawidłowość, że kiedy podejmujesz jakieś zadanie, nagle może się okazać, że jesteś w nim osamotniony, że jesteś jakby odarty, że idziesz przez coś nowego – mówił ks. Rafał Jarosiewicz z Fundacji SMS z Nieba w homilii podczas Mszy św. w ramach 31. Franciszkańskiego Spotkania Młodych w Kalwarii Pacławskiej.

Pomysłodawca i organizator spotkania dla młodzieży „Stadion Młodych” na PGE Narodowym w Warszawie na początku homilii podkreślił znaczenie obecności Ducha Świętego w naszym życiu, który został każdemu z nas obiecany przez Chrystusa.

– Duch Święty jest całkowicie obecny od początku historii świata, jest całkowicie obecny przy stworzeniu człowieka. I Duch Święty jest tym, na którego przygotowuje nas Jezus. Wy macie Go oczekiwać, bo Duch Święty to jest obietnica – wskazał ks. Rafał Jarosiewicz.

Odwołał się przy tym do fragmentu jednej z adhortacji papieża Pawła VI, który napisał, że obecność Ducha Świętego jest widoczna podczas każdej Eucharystii, ale człowiekowi brakuje często otwartości na Jego działanie, przez co nie widzi i nie słyszy Boga, który mówi do niego nieustannie. Brak wiary w moc Ducha Świętego jest przeszkodą w pójściu za Chrystusem i nie pozwala nam Mu zaufać.

– Gdybyśmy mieli oczy otwarte, to zauważylibyśmy, iż Pięćdziesiątnica jest w każdej Eucharystii, że Duch Święty przychodzi z mocą i łaskami, tylko problem jest w tym, że patrząc nie widzimy. Słuchając nie słyszymy – akcentował kapłan.

Ewangelizator dodał, iż obietnica otrzymania Ducha Świętego ma znaczenie nie tylko dla nas samych, ale też w kontekście zbawienia naszych bliźnich. Dzięki naszej wierze, możemy ocalić innych, którzy wątpią, lub którym trudno jest uwierzyć w realną obecność Chrystusa w codziennym życiu – mówił.

– To jest dzisiejsze słowo do nas: „Wyleję mojego Ducha”, mówi Bóg. Zobacz, co nam jest dane – nikt bez pomocy Ducha Świętego nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem. To ten Duch Święty czyni z nas jedno. Pokazuje, że są różne dary. Jeżeli ty wzrastasz, to wzrasta Kościół. Jeżeli ty słabniesz, to słabnie Kościół. I nie bój się dzisiaj prosić o głęboką łaskę wiary dla ciebie, dlatego że na mocy twojej wiary twoi bliscy będą doświadczali zbawienia, uzdrowienia, mocy – powiedział ks. Rafał Jarosiewicz.

Kapłan odwołał się również do słów papieża Franciszka z jego ostatniej adhortacji, które mówią o tym, że Duch Święty ma być zapraszany do każdej rzeczywistości naszego życia, dzięki czemu człowiek otwiera Mu przestrzeń do działania.

– Cokolwiek robimy, powinniśmy wołać: Duchu Święty rozświetl mi to, pokaż, jak Ty to widzisz; pokaż, co chcesz zrobić z tej rzeczy, przed którą mnie stawiasz. To się nazywa rozeznawanie. Papież Franciszek wskazał też wcześniej, że rozeznanie nie może być zakończone na poziomie rozeznawania. To Duch Święty inspiruje i rozwija. To Duch Święty wysyła na misję. Jeżeli Duch Święty cię posyła, porywa, pokazuje coś, to nie broń się przed misją, nie broń się przed zadaniami – mówił rekolekcjonista.

Ewangelizator zaznaczył, iż rozeznawanie to moralne przekonanie, że mamy podejmować się określonych działań. Dodał, że proces ten nie jest pozbawiony pomyłek, które także są potrzebne na drodze do przemiany.

– Oczywiście, my zawsze jesteśmy w granicach błędu, tylko Pan Bóg się nie myli. Zatem jeśli ty podejmujesz ryzyko rozeznawania, to nie bój się także pomyłek. Nie podejmujesz rozeznawania po to, aby się mylić, ale rozeznawaniu także pomyłki są potrzebne do twojego uświęcenia, do wzrastania, do przemiany twojego serca – akcentował.

Ks. Rafał Jarosiewicz przedstawił następnie pięć kluczy do rozeznawania duchowego w kontekście otwierania się na działanie Ducha Świętego w każdej rzeczywistości życia. Pierwszym z nich jest zwiastowanie.

– Jeżeli chcesz realizować dzieła Boże, musisz być otwarty na zwiastowanie. Maryja przeżyła swoje doświadczenie Boga, ale nie wprost, bo On posłał do niej swojego anioła. Więc pomyśl, ilu aniołów codziennie Bóg posyła do ciebie. Bóg przemówił przez anioła do Maryi (…). Każde dobro pochodzi od Ojca świata, więc jak przychodzi jakieś dobro, to nie bagatelizuj tego. To łaska dana od Boga, a łaska niewykorzystana jest łaską zaniedbaną i nie ma z tego zasługi. Tak jak pokusa niepodjęta nie jest grzechem, tak łaska niewykorzystana nie jest zasługą – wskazał kapłan.

Drugim kluczem nazwał nawiedzenie świętej Elżbiety będące kolejnym krokiem, jaki powinien uczynić człowiek, który pragnie odpowiedzieć na otrzymane w swoim życiu dobro, ale potrzebuje utwierdzić się w przekonaniu, czy podjęta decyzją jest tą właściwą. Kapłan podkreślił, iż niezwykle ważne jest to, by rozpoznawać w swoim życiu znaki i prosić o nie Boga.

– My myślimy, że mamy nie prosić Pana Boga o znak, że to jest niestosowne. Jeśli nie prosisz Pana, to nie masz pokory. Więc nie bój się prosić, wołaj do Boga. Piotr, kiedy tonął w falach odmętu, wołał do Pana: „Panie, ratuj mnie!”. Bądź wolny od tego, że nie wolno ci prosić. Proś, a On będzie ci dawał swoje światło, swoje dotknięcie, swoje rozwiązanie, którego nie masz – podkreślił ks. Rafał Jarosiewicz.

Trzecim kluczem, o którym wspomina w homilii jest błogosławieństwo Kościoła.

– Dane jest mi czynić wiele rzeczy tylko dlatego, że Pan daje mi błogosławieństwo – powiedział.

Jako czwarty punkt do właściwego rozeznania duchowego kapłan wymienia przeciwne znaki.

– Jeżeli masz błogosławieństwo twoich przełożonych musisz liczyć się z tym, że zaczną się oczyszczenia, zaczną się schody. Przeciwności mają cię wzmacniać, mają być dla ciebie szansą – oznajmił ewangelizator.

Piątym elementem jest dzieło Boga. Kapłan odwołał się przy tym do swojego doświadczenia, które związane jest z przygotowaniem spotkania dla młodych ludzi.

– Spotkanie „Stadion Młodych” odbędzie się 6 października na PGE Narodowym w Warszawie. Kiedy zrodziła się ta inicjatywa, ks. Rafał także prosił Boga o znak, jaki potwierdziłby słuszność realizacji jego projektu. Jednym z nich był list biskupów, zachęcający do tego, by bieżący rok w Kościele poświęcić młodzieży. Kiedy otrzymał błogosławieństwo biskupa, zaczęli też pojawiać się ludzie, którzy deklarowali swoją pomoc i podtrzymywali jego wiarę – wskazał rekolekcjonista.

Na zakończenie homilii kapłan podkreślił, że przygoda z Jezusem może być niezwykle fascynująca, kiedy idzie się ramię w ramię z Nim, z pełnym oddaniem, zaufaniem i bez lęku.

 

Monika Jaracz/diecezja.pl

drukuj