fot. PAP/Albert Zawada

Ks. bp. T. Bronakowski: Musimy stać się odważnymi apostołami trzeźwości w swoich domach, miejscach nauki, pracy, wypoczynku i rozrywki

Musimy stać się odważnymi apostołami trzeźwości w swoich domach, miejscach nauki, pracy, wypoczynku i rozrywki. Musimy przede wszystkim dawać świadectwo trzeźwego, nawet abstynenckiego życia i angażować się w inicjatywy promujące trzeźwość – mówił na antenie Radia Maryja, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”, ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski.

Ostatnio ukazał się raport dotyczący inicjacji alkoholowej dzieci i młodzieży w Polsce. Dane są zatrważające: 80 proc. nastolatków w wieku 15-16 lat piło alkohol, a ponad 30 proc. przynajmniej raz się upiło.

– Trzeba przypomnieć, że spożywanie alkoholu w młodym wieku zwiększa ryzyko uzależnienia w przyszłości. Im wcześniejszy wiek inicjacji, tym ryzyko to jest większe. Badacze mówią o dwóch etapach inicjacji alkoholowej. Pierwszy – w wieku 10-12 lat – odbywa się w domu, za wiedzą i zgodą rodziców. Ten problem dotyczy 85 proc. badanych młodych. Drugi etap inicjacji ma miejsce poza domem, w gronie rówieśników. Średnia wieku w tym przypadku to 16 lat – zaznaczył ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Niepełnoletni przede wszystkim sięgają po piwo. Wynika to z łatwej dostępności i niskiej ceny tego napoju. Wpływ na ten wybór mogą mieć także reklamy piwa.

– 77 proc. badanych spotkało się z reklamami piwa, kiedy byli niepełnoletni. Autorzy raportu zwracają uwagę, że oddziaływanie reklam alkoholu opiera się na przekazie pozytywnych emocji, stylu życia i atrakcyjnego świata, którego spoiwem staje się piwo. Wiele osób zapomina, że jest ono napojem alkoholowym, a przecież dla młodego organizmu, który się rozwija, alkohol jest szczególnie szkodliwy: powoduje zaburzenia rozwojowe, prowadzi do licznych problemów zdrowotnych (w tym psychicznych), a także do niebezpiecznych zachowań – zwrócił uwagę duchowny.

Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP wskazał, że dane opublikowane w tym raporcie oraz wynikające z innych podobnych badań rodzą ważne pytania co do odpowiedzialności dorosłych za ten stan rzeczy.

– Dlaczego rodzice tak lekkomyślnie podają swoim dzieciom niebezpieczny środek psychoaktywny, narażając je na utratę zdrowia, na przyszłe uzależnienie, na zachowania prowadzące do różnych wypadków i przedwczesnej śmierci? Dlaczego w naszym społeczeństwie tak wiele osób lekceważy problem sięgania po alkohol przez nieletnich? Dlaczego tak łatwo go kupić i tak mocno jest reklamowany – nie tylko w telewizji czy internecie, ale także poprzez sponsoring wydarzeń sportowych i muzycznych? Dlaczego w ten sposób niszczone jest młode pokolenie, które przecież ma budować przyszłość naszej ojczyzny? – pytał ks. bp. Tadeusz Bronakowski.

Duchowny zaznaczył, że brakuje w naszym narodzie roztropności, Bożej mądrości i przestrzegania przykazań, a także patriotyzmu, by walczyć z problemem wczesnej inicjacji alkoholowej, prowadzącej do alkoholizmu.

– Musimy stać się odważnymi apostołami trzeźwości w swoich domach, miejscach nauki, pracy, wypoczynku i rozrywki. Musimy przede wszystkim dawać świadectwo trzeźwego, nawet abstynenckiego życia i angażować się w inicjatywy promujące trzeźwość – wskazał duszpasterz.

przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP przywołał przy tym nauczanie Sługi Bożego o. Jacka Woronieckiego, który pisał, że każdy chrześcijanin ma w swoim życiu zdać egzamin z cnót teologicznych: wiary, nadziei i miłości. W ramach tego musimy wychowywać w duchu chrześcijańskim siebie samych i tych, za których jesteśmy odpowiedzialni. Tyczy się to również wychowania w trzeźwości.

Całości felietonu ks. bp Tadeusza Bronakowskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj