Ks. bp T. Bronakowski: Od rodziców zależy, czy w domu panuje trzeźwa atmosfera i to oni określają miejsce alkoholu w życiu rodziny
Od rodziców zależy, czy dom rodzinny jest miejscem miłości, czy nienawiści, miejscem pokoju i zgody, czy też polem walki i nieustannych konfliktów. Od nich zależy, czy w domu panuje trzeźwa atmosfera i to oni określają miejsce alkoholu w życiu rodziny – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.
Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, pogłębiając temat odpowiedzialności za trzeźwość, wskazał niezastąpioną rolę rodziny, która jest miejscem przekazywania i wzrostu wielu ważnych wartości. Dotyczy to całego życia człowieka – od narodzin aż po śmierć. Zarówno starsi, jak i młodsi członkowie rodziny wpływają na siebie wzajemnie. Swoim postępowaniem pomagają bliskim wzrastać w człowieczeństwie, bądź przeszkadzają. Zdarza się, że wręcz uniemożliwiają osiągnięcie celu, jakim jest pełny rozwój osobowości – podkreślił.
– Zdajemy sobie sprawę, że odpowiedzialność małżonków, rodziców jest tutaj szczególna. Przede wszystkim od nich zależy, czy dom rodzinny jest miejscem miłości czy nienawiści, miejscem pokoju i zgody, czy też polem walki i nieustannych konfliktów. Od nich zależy, czy w domu panuje trzeźwa atmosfera i to oni określają miejsce alkoholu w życiu rodziny. Czy jest on traktowany jako codzienny napój i nieodłączny towarzysz wszelkich spotkań i uroczystości rodzinnych? Czy też tak, jak powinno się podchodzić do alkoholu – z wielką roztropnością i ostrożnością, z odpowiednią wiedzą na temat konsekwencji używania tej niebezpiecznej substancji i odpowiedzialnością za siebie i bliskich – tłumaczył ks. bp Tadeusz Bronakowski.
Duchowny zwrócił uwagę, iż często dochodzi do tragedii uzależnienia w rodzinach tylko dlatego, że alkohol na stole uważany jest za normę, a przecież jest to jedna z najbardziej uzależniających substancji, której działanie można porównać do heroiny.
– Jakże często w rodzinach panuje lekkomyślność w tej kwestii, a gdy dochodzi do dramatycznych sytuacji będących konsekwencją nietrzeźwości, odpowiedzialność przerzucana jest na innych. Dzieci w takich rodzinach przeżywają codzienny smutek, przygnębienie, lęk, osamotnienie. Te zaburzenia mogą utrzymywać się przez całe ich życie. Rodzina z problemem alkoholowym to również ryzyko, że dzieci będą miały skłonności do sięgania po alkohol, jak i do podejmowania różnych niebezpiecznych zachowań – akcentował felietonista.
Musimy dzisiaj na nowo usłyszeć wezwanie, aby budować swoje codzienne życie, życie naszych rodzin na fundamencie Chrystusowej Ewangelii.
– Determinacja, chrześcijański radykalizm, życie oparte na wartościach to nasz obowiązek, a zarazem recepta na dobre życie w silnych Bogiem rodzinach, w rodzinach zjednoczonych miłością, w rodzinach trwałych i mocnych w wierze. Wiemy, że w naszej Ojczyźnie rodziny doświadczają poważnego kryzysu – dodał.
W 2023 r. w Polsce – jak wskazał ks. bp Tadeusz Bronakowski – rozwiodło się prawie 57 tysięcy małżeństw. Szacuje się, że w ubiegłym roku liczba rozwodów była jeszcze wyższa. Wśród najczęstszych przyczyn wymienia się nadużywanie alkoholu przez jednego z małżonków – zaznaczył.
– Troska o trzeźwość jest więc jednym z filarów stabilności, trwałości domu rodzinnego – zakończył ks. bp Tadeusz Bronakowski.
radiomaryja.pl