Jubileuszowy Rok Świętego Jakuba Starszego Apostoła
Obok Roku Świętego Józefa, rok 2021 jest Rokiem Jubileuszowym Świętego Jakuba Starszego Apostoła. Wśród 48 kościołów stacyjnych Roku Jubileuszowego znalazł się kościół pw. św. Jakuba w Kotuszowie w diecezji sandomierskiej. Parafia czci swojego patrona od blisko 800 lat. Centralne uroczystości są tam planowane na 25 lipca, a poprzedzą je misje.
Kult św. Jakuba Starszego Apostoła
Wszystko zaczęło się od brzegów Jeziora Galilejskiego. „Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona zwanego Piotrem i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci; Jakuba syna Zebedeusza i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim”.
Odtąd Św. Jakub, obok Piotra i brata swego Jana należał do najbliższych i najbardziej zaufanych uczniów Jezusa. Czytamy w Ewangeliach, że byli świadkami wskrzeszenia córki Jaira, przemienienia Jezusa na górze Tabor. Ich też Pan Jezus wziął w głąb Ogrodu Oliwnego na modlitwę przed swoją krzyżową męką. Był świadkiem życia i cudów Mistrza. I choć nie było go pod krzyżem razem z bratem, to był w gronie Apostołów, wtedy, kiedy przyszedł do Nich Zmartwychwstały Pan, jadł z nimi, rozmawiał i dawał ostatnie polecenia, włącznie z tymi: „idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”.
Umocniony Chrystofaniami, podobnie jak inni Apostołowie, niósł Ewangelię sąsiednim ludom i nardom.
Udokumentowane w Dziejach Apostolskich są jeszcze okoliczności śmierci Jakuba. Jako pierwszy z Apostołów zginął śmiercią męczeńską w Jerozolimie, przez ścięcie mieczem.
Resztę życia Św. Jakuba odnajdziemy w tradycji, którą upiększają legendy. A legendy nie biorą się znikąd.
Santiago de Compostela i Sanktuarium w Saragossie
Tradycja mówi, szczególnie hiszpańska, że w pracy apostolskiej Jakub dotarł aż do półwyspu Iberyjskiego. Nie spotkał się jednak z entuzjazmem i zrozumieniem gdy głosił Ewangelię. Zniechęcony tym, zamierzał wrócić do Jerozolimy, co by współbrzmiało z relacją Dziejów Apostolskich o jego śmierci w Jerozolimie. Ale tu wkracza znowu tradycja i legenda. Właśnie wtedy, zniechęconemu Jakubowi ukazuje się na starym rzymskim filarze Maryja, która jeszcze fizycznie żyje na tym świecie i umacnia go w głoszeniu Ewangelii, przestrzegając, że zbyt łatwo się zniechęca. Jest to chyba jedyne objawienie Maryi w innym miejscu, podczas Jej ziemskiego życia. Umieszczona mała figurka Matki Bożej na owym filarze, staje się początkiem historii, słynnego maryjnego sanktuarium „El Pilar” w Saragossie.
Z Sanktuarium tym związane są później liczne cuda, na czele, którego jest cud odrośnięcia amputowanej nogi, 29 marca 1640 roku Miguelowi Janovi Pellicerowi w Calandzie. Choć cud miał miejsce w domu rodzinnym, niewątpliwą rzeczą i obszernie udokumentowaną jest, że dokonał się za przyczyną Matki Bożej del Pilar z Sanktuarium maryjnego w Saragossie. Obszernie ten cud opisał Vittorio Messori w książce pt. „Znak dla niewierzących”.
W jednym z przekazów „po męczeńskiej śmierci poprzez ścięcie mieczem w 44 roku w Jerozolimie za panowania Heroda Agryppy. Uczniowie mieli przewieźć ciało do Hiszpanii i pochować je w pobliżu miejscowości Iria Flavia (obecnie El Padron) w Galicji. Grób Świętego miał zostać odnaleziony około 813 roku przez Pustelnika Pelayo (Pelagiusz). Pewnej nocy zauważył on „deszcz” gwiazd spadających na wzgórze o nazwie Liberum Donum. Idąc za tym śladem znalazł marmurowy sarkofag zakopany na cmentarzu obok kościoła Najświętszej Maryi Panny. Powiadomił o tym fakcie miejscowego biskupa Teodomira, który ustalił, że w miejscu tym znajdują się szczątki świętego i dwóch jego uczniów. Wokół grobu powstała osada o nazwie Campus stellae „(Pole gwiazdy), później zniekształcona na Compostela” (Pr. zb. „Drogi Świętego Jakuba w Polsce. Stan badań i organizacja”, Kraków 2008, str.15-16). „Deszcz gwiazd” widziany przez Pelayo i wcześniejsza jeszcze tradycja , że Św. Jakub w swojej drodze apostolskiej, kierował się „Drogą Mleczną” oraz potwierdzenie przez biskupa Teodomira, że leżą tu szczątki Św. Jakuba Starszego, dały ostateczną nazwę temu miejscu: „Santiago de Compostela”, czyli Św. Jakub z Pola Gwiazd.
Jak to zwykle bywa wokół tego miejsca powstała kapliczka i osada, które z czasem rozbudowały się do kilkudziesięciotysięcznego miasta, pośrodku którego stoi olbrzymia, wielokrotnie powiększana katedra z grobem Apostoła. To ów Grób był od początku celem pielgrzymek mieszkańców całej Europy. Były one tak liczne, że po Ziemi Świętej i Rzymie zajmowały trzecie miejsce . I ciągle rosła ich liczba.
Rola Św. Jakuba w obronie chrześcijańskiej Europy i w budowaniu tożsamości naszego kontynentu
Rodzący się na początku VII wieku Islam, objawił swoje ekspansywne oblicze, oparte na przemocy i wojnach. Już w 711 roku Maurowie z Afryki północnej pokonali Cieśninę Gibraltarską i rozpoczęli podbój Półwyspu Iberyjskiego.
W ciągu zaledwie kilku lat zdołali opanować prawie cały półwysep, przekraczając nawet Pireneje. Planem było zawładnięcie chrześcijańskiej Europy. Momentem zwrotnym była bitwa po Poitiers w 732 roku. Dzięki zwycięstwu Franków dowodzonych przez Karola Młota, muzułmanie musieli się wycofać za Pireneje, gdzie wśród podbitych narodów obudził się duch męstwa i obrony chrześcijaństwa. „Pierwszy król Asturii, Pelayo, wypowiedział posłuszeństwo muzułmańskim władcom i rozpoczął w 718 roku walkę o odzyskanie podbitych ziem. Pierwsze znaczące zwycięstwo to bitwa pod Cowandongą w 722 roku, w której dziś znajduje się wspaniałe sanktuarium maryjne, Matki Bożej z Covandongi, Królowej Asturii”. Te zwycięstwa zbieżne są z odkryciem grobu Św. Jakuba. Król Asturii, Alfons II widział w tym kolejny znak Opatrzności Bożej i ogłosił Św. Jakuba patronem rycerstwa chrześcijańskiego walczącego przeciw Maurom. Kolejne akty nieposłuszeństwa muzułmanom i walki z ich wojskami, budowały morale rycerstwa hiszpańskiego. „23 maja 844 roku w czasie Bitwy pod Clavijo, pojawił się na polu walki, nieznany nikomu rycerz na białym rumaku. Jego waleczność, zapał i wiara w zwycięstwo poprowadziły innych, i wojska Abderrmana II poniosły klęskę. Dla króla Ramiro, tożsamość walecznego rycerza, Matamaros – Pogromcy Maurów, nie była zagadką. Dwa dni później, w obecności dworu i całego rycerstwa, król Asturii, Ramiro I, złożył uroczyste ślubowanie św. Jakubowi: zobowiązał się do (…) zachęcania swoich poddanych, by pielgrzymowali do grobu Jakubowego. Prosił jednocześnie św. Jakuba o dalszą opiekę nad walczącymi za wiarę chrześcijańską. (…) Do wizerunku Apostoła i pielgrzyma dołączył rycerz – Pogromca Maurów. Przedstawiony na białym koniu, z uniesionym mieczem, zabijający niewiernych w ferworze walki. Miecz z czasem przybrał kształt krzyża nazywanego imieniem świętego. Jego czerwona barwa będzie przypominać krew przelaną za wiarę i oznaczać miłość do Boga”. (Pr.zb., Miejsca Święte, Nr 2 (158) 2010, str. 10-11). Ale potrzeba było kilku wieków, zakłócanych wewnętrznymi sporami o przywództwo, żeby ostatecznie, zjednoczyć Hiszpanię w jeden naród i wyprzeć Maurów z półwyspu Iberyjskiego. Stało się to dopiero pod koniec XV wieku za panowania za panowania Izabeli i Ferdynanda Kastylijskich. Jedno co łączy ten półwysep, to kult św. Jakuba, patrona Hiszpanii.
W tym miejscu, można i należy ze strony nas Polaków, wspomnieć o analogicznej sytuacji, kiedy to potęga muzułmańska, chcąc opanować chrześcijańską Europę, po niepowodzeniach w Hiszpani, postanowiła dokonać tego inną drogą: przez Turcję i Bałkany. I potrzeba było wtedy potęgi, mocy i wiary Rzeczypospolitej. Muzułmanie mówili, że opanują nie tylko Europę, ale i Rzym a w rzymskich bazylikach urządzą stajnie dla swoich koni.
Na pomoc Europie i chrześcijaństwu została wezwana Polska i polskie rycerstwo. Muzułmanie byli już w Europie, zbliżali się do Wiednia. Obrony podjął się król Jan III Sobieski. Cóż ma wspólnego z Santiago de Compostela i ze Świętym Jakubem? „W centrum miasta znajduje się pomnik z wykutymi w marmurze nazwiskami najsłynniejszych pątników, wśród nich Karola Wielkiego, Św. Franciszka z Asyżu, Św. Brygidy Szwedzkiej, Św. Elżbiety Portugalskiej i Jakuba Sobieskiego (ojca króla Jana III Sobieskiego) oraz Sługi Bożego ( a dziś już Świętego) Papieża Jana Pawła II. To jest wkład Polski w chrześcijańską Europę. Nie byłoby mężnego i mądrego chrześcijańskiego wodza i króla Jana III Sobieskiego, gdyby nie było głęboko wierzącego, zdolnego do takich poświęceń i trudów, jak pielgrzymka z progu własnego domu, na kraniec Europy, do Grobu Św. Jakuba St. Ap. przez jego ojca Jakuba Sobieskiego. Św. Jakub to przecież patron ojca późniejszego Króla Polski. A więc w nim widziała wzór wiary, męstwa i ducha apostolskiego tak dla siebie jak i swoich dzieci. Król Jan III był najmłodszy z jego potomstwa. Tu jest zbieżność troski o wolność chrześcijaństwa i kult, i pomoc Św. Jakuba St. Ap. To czego Hiszpanie dokonali przez kilka stuleci, Król Jan III Sobieski, syn Jakuba, dokonał 12 września 1683 roku pod Wiedniem, pokonując armię Imperium Osmańskiego, Kara Mustafy. Możemy sobie wyobrazić modlitwę Jakuba Sobieskiego przed Grobem Św. Jakuba, swojego Patrona. Modlitwa ojca, staje się mocą wiary i męstwa, syna – Jana III Sobieskiego.
W okresie rekonkwisty kult Św. Jakuba ciągle wzrastał. „Król Asturii, Alfons II Czysty, który przybył do Grobu Św. Jakuba, ogłosił go Patronem Hiszpanii i walki z niewiernymi. Po Bitwie pod Claijo w 844 roku wygranej przez chrześcijan, w czasie której miał się ukazać Św. Jakub, już powszechnie został on uznany za patrona walk i krucjat przeciw Maurom, a „San Jago” lub „San Tiago” („Syn Gromu”) stało się okrzykiem bojowym w walce z muzułmanami. Święty Jakub otrzymał wówczas przydomek Matamaros („Pogromca Maurów”).
Wewnętrzne walki na terenie Półwyspu Iberyjskiego bardzo przedłużały wypieranie muzułmanów z Europy. Trwało to kilka wieków. Ostatecznie po ponad dziesięcioletniej wojnie ( 1481-1492 ), jaką wydali katoliccy monarchowie Grenadzie ostatniemu przyczółkowi Islamu, nastąpiło zakończenie rekonkwisty. Historię państw muzułmańskich na Półwyspie Iberyjskim zakończył upadek Grenady w styczniu 1492 roku.
Nadanie przywileju obchodzenia Roku Jubileuszowego i odpustów z tym związanych
Pielgrzymowanie do Grobu Św. Jakuba nieustannie rośnie. Szczyt pielgrzymowania przypada na stulecia XII-XIV. W średniowieczu notowano w Santiago de Compostela ok. 500 tys. pielgrzymów rocznie.
„W XII w. aktem papieskim miejsce to uznano za jeden z trzech najważniejszych (obok Jerozolimy i Rzymu ) ośrodków dla chrześcijan. W 1122 roku (według niektórych źródeł w 1119 roku ) papież Kalikst II nadał Composteli prawo do Roku Jubileuszowego. Ma on miejsce wówczas, gdy dzień Świętego Jakuba (25 lipca) przypada w niedzielę. Papież Aleksander III w bulli „Regis Aeterni” z 1179 roku uczynił ten przywilej wieczystym. Ostatnie takie jubileusze miały miejsce w 2004, 2010 roku a następny będzie za 6 lat, w 2027 roku. „W 1478 roku papież Sykstus uznał pielgrzymkę do Composteli za równoważną z pielgrzymką do Jerozolimy”. (Pr. zb. Drogi Św. Jakuba w Polsce…, str. 16).
W miejscu pierwszego kościoła, wzniesionego nad Grobem Św. Jakuba, a zniszczonego przez Maurów w 1075 roku rozpoczęto budowę katedry, zakończoną około 1122 roku. Później ją jeszcze rozbudowywano i upiększano. W 900 roku do Composteli przeniesiono z Iria siedzibę biskupią. Mnożą się po całej Europie szlaki pielgrzymie, przy których rozbudowuje się, używając języka współczesnego, infrastruktura pielgrzymkowa. Powstają tzw. Albergi – domy dla pielgrzymów, trasy są znaczone symbolami muszli i żółtymi strzałkami.
Drogi Jakubowe z całej Europy zbiegały się jeszcze przed Pirenejami, gdzie łączyły się w najpopularniejsze szlaki prowadzące wzdłuż północnej Hiszpanii, a rozpoczynające się u stóp Pirenejów: w Tours, Le Puy, Vezelay i Arles.
Św. Jan Paweł II odkrywa na nowo hiszpańskie Camino
Wojny religijne, epoka oświecenia, rewolucja francuska i inne podobne wydarzenia, nie sprzyjające religijności, sprawiły, że natężenie pielgrzymek do Composteli, pod koniec XVII wieku, wyraźnie zmalało. Sytuacja w Hiszpanii też temu sprzyjała. Dla Polaków z kolei był to dystans długi, który trzeba było pokonywać kilka miesięcy i to w sytuacji niepewnej, mimo że pielgrzym posiadał status specjalny i dokument, który umożliwiał mu zdobycie noclegu, posiłku i pomocy. Niemniej jednak „Drogi” funkcjonowały ciągle i szli nimi pielgrzymi, najczęściej z Hiszpanii, Francji i Niemiec.
Potrzeba było dopiero Papieża z Polski, Jana Pawła II, by przypomnieć o tym dziedzictwie. W 1982 roku Ojciec Święty wybrał się z kolejną pielgrzymką, tym razem, do Hiszpanii. 9 listopada zaprosił do Grobu Św. Jakuba przywódców europejskich. Tam przypomniał o „Drodze”. Tam wygłosił tzw. „Akt Europejski Santiago de Compostel”, w którym zarysował zasady ratunku i odbudowy Starego Kontynentu. Cała Europa – mówił – odnalazła się wokół tej „pamiątki” świętego Jakuba, w tych samych wiekach, w których budowała się jako kontynent jednorodny i zjednoczony duchowo. Dlatego to sam Goethe stwierdzi, że świadomość europejska zrodziła się w pielgrzymowaniu” (Akt Europejski Jana Pawła II z 9 listopada 1982 roku). Papież apelował, aby wracać do korzeni, ratując nasz kontynent. Po kilkudziesięciu latach możemy wątpić w dobrą wolę przywódców europejskich. Ale od tej pielgrzymki Papieża Polaka zaczął się renesans kultu Św. Jakuba i pielgrzymowania do Jego Grobu. Z roku na rok przybywa pielgrzymów. W 1987 roku Rada Europy uznała „Drogę Świętego Jakuba” za najważniejszy szlak kulturowy Europy i zaapelowała o odbudowę tradycyjnych, dawnych Jakubowych traktów pielgrzymkowych.
„Kilka lat później Droga Św. Jakuba wiodąca przez Hiszpanię i Francję została wpisana przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa Kulturowego”. (Arka Nr 6 (114), 2010 roku). Wystarczy porozmawiać z Hiszpanami, by zobaczyć ich wielką wdzięczność wobec naszego rodaka z przypomnienie tej historii. Dowodem tego jest tablica pamiątkowa umieszczona na tę okoliczność w katedrze Santiago de Compostela.
„Akt Europejski” i pielgrzymka Jana Pawła II do Grobu Św. Jakuba zainspirowała inne narody Europy, w tym Polskę, do odtwarzania lub wytyczenia Dróg w całej Europie.
W Polsce jest obecnie ok. 40 odcinków różnych „Dróg Św. Jakuba” o łącznej długości ok. 7 tys. kilometrów. Idą nimi pielgrzymi najczęściej do lokalnych kościołów czy sanktuariów, choć zdarzają się także pielgrzymi do samego Santiago. Pielgrzym taki otrzymuje specjalny paszport, w którym dokumentuje pieczęciami poszczególne etapy. Znakiem rozpoznawczym pielgrzyma jakubowego jest muszla zawieszona na szyi lub przywiązana do plecaka.
Drogi Jakubowe w Diecezji Sandomierskiej
Jedną z wcześniej odtworzonych i oznakowanych w Polsce „Dróg” jest Małopolska Droga, wytyczona przez Bractwo Św. Jakuba w Więcławicach, od Sandomierza do Krakowa. W jej odbudowę włączyli się szybko ojcowie Dominikanie z Sandomierza i grupa osób z Parafii w Kotuszowie. Tylko te dwa kościoły na terenie diecezji sandomierskiej noszą tytuł tego Apostoła. Droga ta jest szczególnie malownicza i historycznie interesująca. Rozpoczyna się bowiem od królewskiego Sandomierza i biegnie pośród sandomierskich sadów, by wejść następnie w ciszę lasów staszowskich i znów na tereny zagłębia śliwkowego wokół Kazimierzowskiego Szydłowa, i dalej w krainę przepięknego Ponidzia, aż wreszcie przez podkrakowskie pagórki, nawiedzając Sanktuarium Św. Jakuba w Więcławicach, wejść do Królewskiego Krakowa. Droga idzie dalej i dziś jest oznaczona aż do samej Hiszpanii. Do tego odcinka, liczącego 319 km, dołączona została w Sandomierzy Lubelska Droga o długości 136 km, zaś do Sulisławic, odcinek od Tarnobrzega. Także na terenie naszej diecezji, konkretnie w Kotuszowie, dołącza Świętokrzyska Droga, wytyczona od Warszawy, poprzez Święty Krzyż, licząca 294 kilometrów. W Księdze Pielgrzymów prowadzonej przez Parafię w Kotuszowie od roku 2007 do dzisiaj, zostało zapisanych 1254 pątników, wśród których byli i zagraniczni pielgrzymi.
Jubileuszowy Rok Jakubowy 2021
Zgodnie z decyzją Papieży: Kaliksta II i Aleksandra III, rok 2021 jest Rokiem Jubileuszowym Św. Jakuba. W tym bowiem roku, święto Św. Jakuba St. Ap. przypada w niedzielę. Symbolicznym aktem rozpoczęcia Roku Jakubowego jest otwarcie Drzwi Przebaczenia, przez wyburzenie muru, którym są zamurowane owe Drzwi. Można przez nie przejść do katedry i Grobu Św. Jakuba, tylko w Roku Jubileuszowym. Z tej okazji do wszystkich chrześcijan i pielgrzymów, kieruje swoje pasterskie słowo papież Franciszek i ks. abp Santiago Julian Bario Bario. Na prośbę Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp. Stanisława Gądeckiego, Penitencjaria Apostolska ogłosiła dokument udzielający odpustów z racji Jubileuszowego Roku Jakubowego w 2021 roku. Wśród 48 kościołów stacyjnych Roku Jubileuszowego, znalazły się dwa kościoły Diecezji Sandomierskiej: kościół Św. Jakuba w Sandomierzu i kościół Św. Jakuba w Kotuszowie.
Parafia od blisko 800 lat czci św. Jakuba, bo zawsze posiadała ten tytuł, mimo, że kościół drewniany był dwukrotnie spalony a po zbudowaniu z kamienia był prawie całkowicie zburzony i spalony podczas II wojny światowej. Pozostały tylko kamienne mury i kult Matki Bożej Łaskawej oraz Świętego Jakuba. Parafianie, którzy wrócili z wysiedlenie wiosną 1945 roku pod duchowym przywództwem młodego (miał wówczas zaledwie trzydzieści parę lat) ks. Antoniego Sobczyka wznosili jednocześnie kościół i swoje domy. Cały czas pod przewodnictwem Św. Jakuba. Do uroczyście obchodzonych odpustów dołączały z czasem różne wydarzenia promujące wartości chrześcijańskie, narodowe i kulturowe. Zorganizowane zostały cztery, o takim charakterze sympozja, pod jednym wspólnym tytułem: „Duchowa Droga Świętego Jakuba”. Powstało i działa Bractwo Jakubowe.
Jubileuszowy Rok Św. Jakuba w Parafii Kotuszów został rozpoczęty 1 stycznia 2021 roku. Centralne uroczystości są planowane na 25 lipca. Głównym momentem będzie suma odpustowa odprawiona przez Ordynariusza Diecezji Sandomierskiej, ks. bp. dr. Krzysztofa Nitkiewicza. Do tych uroczystości przygotują misje.
Parafia w Kotuszowie weszła także w posiadanie relikwii Świętego Jakuba Starszego Apostoła. Właśnie w dzień odpustu 25 lipca będzie miało miejsce uroczyste wprowadzenie i umieszczenie w kościele relikwii Świętego Apostoła.
Od lat uroczystości kończy o godz. 22.00 szczególna modlitwa, która rozpoczyna się od krótkiego wstępu i sugestii intencji, modlitwą jest utwór modlitewny z europejskiej muzyki klasycznej, uwielbienie Stwórcy przez inne, piękne dzieło z muzyki poważnej a spotkanie kończy spektakl gwiazd (ogni sztucznych) nawiązujący do okoliczności odnalezienia Grobu Św. Jakuba. Całość spektaklu nosi od lat tytuł „Święty Jakub z Pola Gwiazd”.
Uzyskanie odpustu
Przez nawiedzenie kościoła i po zwykłymi warunkami można uzyskać odpust zupełny. Odpust zupełny dla pewnych osób można też uzyskać wypełniając niezbędne ku temu warunki określone przez Penitencjarię Apostolską. Zapraszamy do kościoła Św. Jakuba w Kotuszowie.
Ks. Jerzy Sobczyk/radiomaryja.pl



