PAP/EPA

Drugi dzień pielgrzymki Papieża w Iraku. Ojciec Święty spotkał się z ajatollahem, odwiedził Ur i sprawował Mszę św. w obrządku chaldejskim

Trwa podróż apostolska Ojca Świętego Franciszka do Iraku. Drugi dzień pielgrzymki upłynął pod znakiem dwóch ważnych gestów dla dialogu międzyreligijnego. Papież Franciszek spotkał się z najwyższym autorytetem irackich szyitów. Udał się również na ziemię Abrahama.

Sobota to drugi dzień wizyty Ojca Świętego w Iraku. Papież udał się do miasta Nadżaf, niedaleko terenów antycznej Babilonii. Jest to główny ośrodek irackich szyitów i cel ich pielgrzymek z całego świata. Ojciec Święty spotkał się tam z najwyższym autorytetem irackich szyitów, ajatollahem Ali as-Sistanim. Prywatna wizyta to jedno z najważniejszych wydarzeń pierwszej w dziejach pielgrzymki głowy Kościoła katolickiego do Iraku.

– Papież został przyjęty w duchu gościnności i braterstwa. Była to okazja do potwierdzenia wspólnych wartości, o które zabiega, promując kulturę integracji, pokoju, dialogu – wskazywał ks. kard. Miguel Ángel Ayuso, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Hasłem pielgrzymki są słowa: „Wy wszyscy Braćmi jesteście”. Papież Franciszek odwiedził także ziemię Ur, czyli miasto Abrahama, uważanego za ojca trzech wielkich religii – chrześcijaństwa, judaizmu i islamu. To miejsce jest ściśle związane z postacią św. Jana Pawła II, który pragnął tam pojechać 21 lat temu.

– My, bracia i siostry różnych religii, znaleźliśmy się tutaj, w domu. Stąd, razem, pragniemy dołożyć wszelkich starań w spełnieniu marzenia Boga: aby rodzina ludzka stała się gościnna i otwarta dla wszystkich swoich dzieci; abyśmy, spoglądając w to samo niebo, mogli podążać w pokoju na tej samej ziemi – przemawiał w Ur papież Franciszek.

Ojciec Święty spotkał się ze zwierzchnikami religii obecnych w Iraku. Delegacje różnych wyznań z niecierpliwością oczekiwały papieża Franciszka. Ludzie śpiewali hymny i pieśni, aby powitać go w miejscu czczonym jako miejsce narodzin Abrahama.

– Wizyta Papieża, jeśli chodzi o spotkanie różnych religii, tak jak przyszły one do nas na ziemię, jest czymś pięknym. Uważam, że Papież jest człowiekiem ludu – ocenił Sheikh Mohammed Shaker, duchowy przywódca wiary madajsko-sabejskiej.

– Bez wątpienia wspólne spotkanie i wizyta mają wiele wymiarów, w tym powrót do spraw moralnych i duchowych, które są wspólne dla wszystkich ludzi, niezależnie od tego, czy są religijni, czy nie – zaznaczył Mohammed Mahdi Al-Nasiri, przedstawiciel wspólnoty szyitów.

Ojciec Święty Franciszek jako pierwszy papież sprawował w sobotę Mszę św. w obrządku chaldejskim, czyli Kościoła wschodniego działającego na terenie historycznej Mezopotamii. Liturgię sprawowano w katedrze chaldejskiej w Bagdadzie. Na Mszę św. przybył prezydent Iraku, który jest muzułmaninem.  Papież, nawiązując do historii Mezopotamii, powiedział w homilii, że „mądrość była kultywowana na tych ziemiach od czasów starożytnych”.

– Pan obiecuje ci, że twoje imię jest zapisane w Jego sercu, w niebie! I ja dzisiaj Jemu dziękuję z wami i za was, ponieważ tutaj, gdzie w starożytności zrodziła się mądrość, w naszych czasach powstało wielu świadków: świadków często pomijanych w serwisach informacyjnych, ale cennych w oczach Boga – akcentował Ojciec Święty.   

Msza św. w bagdadzkiej katedrze to ostatni punkt drugiego dnia historycznej wizyty Papieża w Iraku. W niedzielę Ojciec Święty uda się do miasta Irbil, stolicy Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego. Następnie odwiedzi Mosul, gdzie odmówi modlitwę za ofiary wojny i terroryzmu. Poleci również do Karakoszu na zamieszkanej głównie przez chrześcijan Równinie Niniwy.

TV Trwam News

drukuj