Ks. bp Śmigiel o abdykacji Papieża: w Kościele nie ma lęku bo Bóg go nadal prowadzi

Po ogłoszeniu przez Benedykta XVI decyzji o zakończeniu pontyfikatu biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej Wiesław Śmigiel powiedział 12 lutego na antenie diecezjalnego Radia Głos: „to jest czas Kościoła, kiedy nie ma lęku, nie powinno być lęku, jesteśmy ludźmi wiary, Kościół jest prowadzony ręką Boga”.

W specjalnym wywiadzie poświęconym papieskiej decyzji i ocenie pontyfikatu Ojca św. Benedykta XVI hierarcha stwierdził, że informacja ta była zaskakująca, „w pierwszej chwili pomyślałem, że jest to informacja nieprawdziwa” – powiedział ks. bp Śmigiel. Ks. biskup przyznał, że po głębszej refleksji zrozumiał, że „jest to decyzja bardzo odważna i trzeba Ojca św. za to podziwiać”. „Wpisuje się ona w całym pontyfikat tego Papieża, który jest człowiekiem bardzo pokornym i który zawsze na pierwszym miejscu stawiał sprawy Kościoła” – powiedział dalej hierarcha. Oceniając kończący się pontyfikat, biskup pomocniczy z Pelplina zauważył, że temu Papieżowi „wiele trudnych spraw Kościoła udało się uporządkować”. Do tychże problemów zalicza ks. bp Śmigiel sprawy dyscypliny w Kościele, problemy pedofilii, a także skomasowany atak na Kościół.

Nawiązując bezpośrednio do papieskiej decyzji, ks. bp Śmigiel zauważył, że „Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje dla duchownych wszystkich stopni możliwość przejścia w stan spoczynku, więc dlaczego odbierać tę możliwość Ojcu św.?” Dodał, że „jeżeli Papież podjął taką decyzję to należy ją uszanować i modlić się w intencji Ojca św., żeby miał dużo sił, bo przejście w stan senioratu jest bardzo trudne”.

Mówiąc o przyszłości Józefa Ratzingera, hierarcha stwierdził: „nie wyobrażam sobie obecnego Papieża, że po 28 lutego ubiera ciepłe bambosze i patrzy w okno, modląc się od czasu do czasu”. „Na pewno odda się lekturze, nadrobi zaległości w lekturze teologicznej, będzie oddawał się modlitwie i doczekamy się jego wspaniałych dzieł teologicznych, gdyż mamy do czynienia z wybitnym intelektualistą i wierzę, że Kościół jeszcze wiele od niego otrzyma”, powiedział ks. biskup. Ks. bp Śmigiel zauważył, że Benedyktowi XVI  wypadło kierować Kościołem po wielkim Papieżu Janie Pawle II, ale „sprostał temu zadaniu i bardzo harmonijnie przez ten czas Kościół przeprowadził”.

Wspominając swoje spotkanie z Ojcem św. pod koniec stycznia br. biskup pomocniczy z Pelplina powiedział, że papież prosił: „módlcie się w mojej intencji”. Ks. bp Śmigiel podkreślił, że w kontekście wczorajszych decyzji papieskich „ta prośba nabiera nowego znaczenia”. Rozmówca Radia Głos przyznał, że odebrał wtedy Papieża jako człowieka, który „dźwiga na sobie ciężar lat”.

Odnosząc się do obecnej sytuacji Kościoła, ks. biskup mówił: „to jest czas Kościoła, kiedy nie ma lęku, nie powinno być lęku, jesteśmy ludźmi wiary, Kościół jest prowadzony ręką Boga, to Jezus Chrystusa stoi na czele Kościoła, Duch Święty jest obecny w działaniu Kościoła a następca św. Piotra, za każdym razem, jest wybierany z natchnienia Ducha Świętego”.

Raz jeszcze ks. bp Śmigiel zachęcił do modlitwy za Benedykta XVI a także za nowego Papieża, który powinien być „święty, gdyż współczesny Kościół i świat potrzebuje świadków czyli ludzi, którzy nie wchodzą w uwikłania tego świata i nieustannie świadczą o Bożej miłości i prawdzie”. Wyliczając, na koniec wywiadu, cechy nowego Papieża, ks. biskup mówił, że „potrzebujemy Papieża odważnego, świętego i dynamicznego”.

Wypowiedź ks. bp. Wiesława Śmigla:

Audio MP3
Pobierz
drukuj