fot. PAP/Adam Warżawa

Zmiany w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Kolejne zmiany w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Dyrekcja placówki planuje uwypuklić role m.in. o. Maksymiliana Kolbego i rotmistrza Witolda Pileckiego. Z imienia i nazwiska przedstawiona zostanie także grupa trzystu szesnastu Cichociemnych. Zmianom od dawna sprzeciwia się poprzednia dyrekcja muzeum.

Konflikt wokół Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku to walka o prawdę historyczną.

– Jestem gotowy ponieść pełną odpowiedzialność za to, żeby zobaczyć Irenę Sendlerową i wyciągnąć ją zza hydrantu, żeby zobaczyć o. Maksymiliana Kolbego, żeby padła liczba blisko 400 tys. żołnierzy Armii Krajowej – mówi dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Karol Nawrocki.

Bo właśnie takich informacji, a co najważniejsze osób-symboli brakowało w ekspozycji stałej, zaproponowanej przez poprzednią dyrekcję muzeum. Teraz ma się to zmienić – mówi dr Marek Szymaniak.

– Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu i św. o. Maksymilianowi Kolbe poświęcimy osobne monitory multimedialne i (…) osobne antyramy, na których pokażemy tych wielkich polskich bohaterów – zaznacza kierownik działu naukowego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Marek Szymaniak.

Zmieniony zostanie także film kończący ekspozycję, pomijający ważne postacie historyczne – wskazuje dyrektor placówki dr Karol Nawrocki.

– Jako jedną z ikon młodzieńczej „Solidarności” mogliśmy zobaczyć prezydenta miasta Gdańska pana Pawła Adamowicza, a zabrakło tam miejsca dla śp. Anny Walentynowicz – informuje dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Karol Nawrocki.

Teraz wystawę będzie kończyć film zatytułowany „Niezwyciężeni”, wyprodukowany przez Instytut Pamięci Narodowej. Inne zmiany będą dotyczyć, m.in. Polaków ratujących Żydów w okresie II wojny światowej czy Cichociemnych.

Pierwsze zmiany będą widoczne już jutro. Na kolejne trzeba będzie poczekać. Prace mają zakończyć się najpóźniej w połowie grudnia bieżącego roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj