fot. PAP/Marcin Gadomski

Przedstawiciele środowisk prawicowych i naukowców skierowali list do prezydent Gdańska

Przedstawiciele środowisk prawicowych i naukowców wystosowali list do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. W piśmie wskazano m.in. na publiczne wypowiedzi osób ze środowiska politycznego Aleksandry Dulkiewicz, w których fałszowana jest historia Gdańska i Polski, w tym rozmywana jest odpowiedzialność Niemiec za II wojnę światową.

Autorzy listu wyrażają zaniepokojenie brutalizacją języka debaty publicznej o mieście i państwie, co – jak wskazali sygnatariusze – prowadzi do dalszego demontowania wspólnoty i podziałów w gdańskim społeczeństwie.

Obawy środowisk prawicowych i naukowców budzi także debata w Radzie Miasta Gdańska na temat przyszłości terenu Westerplatte.

„Inicjatywa stworzenia przez państwo nowego muzeum na terenie Westerplatte nie jest aktem agresji ani przygotowaniem do aneksji terytorialnej” – wskazali sygnatariusze listu. Wśród nich jest m.in. opozycjonistka w PRL-u Anna Gwiazda.

Pani prezydent Dulkiewicz prowadzi nie tylko politykę oderwaną od centrali, od władz państwowych, ale po prostu politykę antypolską. To budzi nasze zaniepokojenie. Bacznie śledziłam, czy jest tam mowa o Westerplatte. Dla nas ważne jest, żeby Westerplatte (…) było wyjęte spod jurysdykcji samorządu. To teren pierwszej bitwy II wojny światowej, jest to miejsce, które powinno być muzeum. Propozycja włączenia Westerplatte do Muzeum II Wojny Światowej spotyka się ciągle z oporem – mówi Anna Gwiazda.

List do prezydent Aleksandry Dulkiewicz przekazał przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku, Kacper Płażyński. Podpisali się pod nim m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej oraz kilkunastu gdańskich naukowców.

RIRM

drukuj