Zmiana władzy w KGHM. Czy doszło do złamania prawa przez pos. R. Kropiwnickiego?
Były wiceminister Robert Kropiwnicki poinformował o zmianie władzy w KGHM-ie szybciej niż sama spółka. Komisja Nadzoru Finansowego bada, czy nie doszło do złamania prawa.
Polityk Koalicji Obywatelskiej, Robert Kropiwnicki, w piątek o godz. 09.47 opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym poinformował o zmianie władzy w KGHM.
„Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydło i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu” – napisał Robert Kropiwnicki.
Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydlo i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja, ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydlo wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę 3 nowych…
— Robert Kropiwnicki (@RKropiwnicki) January 30, 2026
Robert Kropiwnicki został w listopadzie odwołany z funkcji wiceministra aktywów państwowych. Nadzorował m.in. KGHM, miedziowego giganta. Spółka poinformowała oficjalnie o zmianach przeprowadzonych we władzach dopiero o godz. 12.11, czyli ponad dwie godziny później niż były wiceminister.
Paweł Dołkowski, ekspert ds. finansów i bankowości, zaznaczył, że tylko zarząd KGHM i rada nadzorcza miały prawo przekazać tę informację.
– Wszyscy inni, którzy takie informacje wcześniej podają, po prostu łamią prawo, bo prawo w tym zakresie jest jasne – podkreślił Paweł Dołkowski.
Ujawnienie informacji przez Roberta Kropiwnickiego mogło naruszyć zasadę poufności informacji o spółce giełdowej, podważyć zaufanie do rynku i naruszyć zasady transparentności. Kilkadziesiąt minut po wpisie Roberta Kropiwnickiego wartość spółki na giełdzie spadła o ok. 10 proc. za akcję.
– Akcje spółki poleciały znacząco w dół, a to już jest strata finansowa tejże spółki – wskazał ekspert ds. finansów i bankowości.
Na wpis polityka Koalicji Obywatelskiej zareagowała Komisja Nadzoru Finansowego.
„KNF podejmuje działania mające na celu ocenę prawidłowości wykonania obowiązków informacyjnych ws. zmian w zarządzie KGHM SA, w tym czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji w tej sprawie” – poinformował na platformie X Jacek Barszczewski z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.
Urząd KNF podejmuje działania mające na celu ocenę prawidłowości wykonania obowiązków informacyjnych ws. zmian w zarządzie KGHM SA, w tym czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji w tej sprawie.
— Jacek Barszczewski (@JMBarszczewski) January 31, 2026
Partyjni koledzy posła Roberta Kropiwnickiego nie komentują sprawy wprost.
– Od tego są odpowiednie instytucje, żeby takie sytuacje badać i każdy komentarz przed komunikatem takich instytucji byłby przedwczesny – stwierdził Krzysztof Kwiatkowski, senator Koalicji Obywatelskiej.
Według opozycji wpis Roberta Kropiwnickiego to nerwowa reakcja na ograniczenie jego wpływów w państwowej firmie.
– Być może można zrozumieć emocje byłego ministra, bo jak donoszą media z Dolnego Śląska, na utrzymaniu KGHM było około 60 osób przez niego wskazanych w różnych spółkach – mówił Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Koalicja rządowa, będąc w opozycji, atakowała Prawo i Sprawiedliwość za obsadzanie państwowych spółek tzw. tłustymi kotami. Kiedy doszli do władzy, także nominują z politycznego nadania – zauważył prof. Zbigniew Orbik.
– Jest to pewien rodzaj hipokryzji ze strony obecnej ekipy rządzącej, bo Koalicja Obywatelska wygrała wybory, do których szła z hasłami zmiany na lepsze i na bardziej uczciwe funkcjonowanie państwa – podkreślił prof. Zbigniew Orbik.
Prezesem KGHM czasowo został Remigiusz Paszkiewicz, który w przeszłości współpracował z obecnym ministrem aktywów państwowych, Wojciechem Balczunem, w zarządzie Kolei Ukraińskich.
TV Trwam News




