fot. PAP

Do zakończenia prac na „Łączce”, konieczna jest zmiana prawa

Wydobycie wszystkich szczątków ofiar zbrodni komunistycznych na „Łączce” Cmentarza Wojskowego w Warszawie wymaga zmiany prawa – alarmuje prezes IPN Łukasz Kamiński.  Przeszkodą, są groby z lat 80., pod którymi są ofiary; ich przeniesienie wymaga zgody rodzin.

Prace nad nowelizacją, która ma umożliwić ostateczne zakończenie prac na „Łączce” prowadzi we współpracy m.in. z Instytutem Kancelaria Prezydenta. Projekt nowelizacji dotyczy dwóch ustaw: o grobach i cmentarzach wojennych oraz o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

Zmiana przepisów ma pozwolić przeniesienie na stałe ok. 200 grobów wybudowanych na Łączce w latach 80., pod którymi znajdują się szczątki ofiar komunizmu z lat 40. i 50. Wśród nich mogą być tak ważne postacie dla polskiej historii, jak gen. August Emil Fieldorf czy rtm. Witold Pilecki.

– Potrzebna jest zmiana prawa, gdyż nie ma innego sposobu na trwałe przesunięcie współczesnych grobów, które znajdują się de facto na miejscu, gdzie pochowani są polscy bohaterowie zamordowani na Rakowieckiej. Stąd niezbędna jest zmiana prawa, aby te prace mogły ruszyć i się zakończyć – zwraca uwagę Andrzej Arseniuk, rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

Po zmianie przepisów IPN zamierza wznowić prace i dokończyć wydobywanie szczątków ofiar; następnie Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ma wybudować tam panteon upamiętniający żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

RIRM

drukuj