Zmasowany atak Moskwy na Kijów. Nie żyją co najmniej 24 osoby
Rośnie liczba ofiar po zmasowanym rosyjskim ataku na Kijów. Zginęło co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci.
Po chwilowym zawieszeniu broni na dzień zwycięstwa w Moskwie, Rosja przystąpiła do zmasowanego ataku na cele cywilne. Jedna z rakiet uderzyła w dziewięciopiętrowy blok mieszkaniowy w Kijowie.
– Stało się to około 4.50 rano. Najpierw był błysk. Potem nastąpiła potężna eksplozja. Okna wyleciały, a mieszkanie było pełne dymu – powiedział Andrij, mieszkaniec Ukrainy.
Wiadomo, że w atakach Rosji na stolicę Ukrainy zginęło co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci.
– Trwają akcje ratunkowe. Istnieje duże prawdopodobieństwo kolejnych ofiar śmiertelnych. Mamy nadzieję, że uda nam się wydobyć żywych spod gruzów – poinformował Witalij Kliczko, mer Kijowa.
W akcję zaangażowane były nie tylko służby, ale także mieszkańcy. Ludzi wyciągano spod gruzów, wiele osób zostało przygniecionych przez konstrukcję budynku.
– Nie powiedziałem nikomu ani słowa, nawet tacie. Chwyciłem rękawiczki i wyszedłem, obszedłem budynek dookoła, wspiąłem się na gruzy i zacząłem pomagać – mówił Ivan Zacharczuk, wolontariusz.
Wołodymyr Zełenski apeluje do świata zachodniego o uszczelnienie sankcji, ponieważ rakieta, która trafiła w wieżowiec została wyprodukowana całkiem niedawno. Oznacza to, że Rosja nadal ma dostęp do materiałów.
– Szczegółowo badamy, jakiej broni – rakiet i dronów – użyli tym razem Rosjanie. Według wstępnych danych pocisk Ch-101 uderzył w budynek w Kijowie. Został on wyprodukowany w drugim kwartale tego roku, co oznacza, że Rosja nadal importuje komponenty do produkcji pocisków, niezbędne zasoby i sprzęt, aby obejść globalne sankcje – zaznaczył prezydent Ukrainy.
Mer Kijowa Witalij Kliczko wprowadził dziś w stolicy dzień żałoby. Opuszczone zostaną wszystkie flagi, odwołane zostaną wszystkie wydarzenia rozrywkowe.
TV Trwam News



