fot. PAP

Zbliżają się wybory samorządowe

Ruch Narodowy zamierza wystawić swojego kandydata na prezydenta Warszawy. Ma być nim – Mariusz Dzierżawski – działacz pro-life. To prawicowa konkurencja dla Jacka Sasina, kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Spore zaskoczenie również na Śląsku – Piotr Uszok nie będzie dłużej prezydentem Katowic.

Prezydent Katowic Piotr Uszok, piastujący to stanowisko od 16 lat, zrezygnował z kandydowania na kolejną kadencję. Ta decyzja zaskoczyła jego politycznych konkurentów.

– Wybór indywidualny pana prezydenta Uszoka trzeba uszanować i pomyśleć o nowych gospodarzach dla Katowic – mówił poseł Robert Tyszkiewicz z PO.

Piotr Uszok jest bezpartyjny. Platforma Obywatelska rozważała udzielenia mu poparcia, ale w tej sytuacji zapowiada wystawienie swojego kandydata. Wszystko jednak wskazuje, że prezydent Katowic tak szybko nie pożegna się z polityką. Nie wykluczył bowiem startu w wyborach parlamentarnych.

– Nie sądzę, żeby to było spowodowane zmęczeniem materiału, raczej podejrzewam, że przy takich kompetencjach, prezydent Katowic zamierza skonsumować w jakiś sposób to swoje doświadczenie polityczne – stwierdził Grzegorz Wiński, socjolog.

Według medialnych spekulacji Uszok być może trafi do nowego rządu, który kompletuje Ewa Kopacz, by objąć tekę ministra administracji lub infrastruktury i rozwoju. Platforma na razie nie chce komentować sprawy.

– Nie słyszałem o takich spekulacjach, trudno mi się odnieść – dodaje poseł Robert Tyszkiewicz.

Bój o fotel prezydenta Katowic będzie teraz zacięty; podobna sytuacja rysuje się w Warszawie. Ruch Narodowy i środowiska pro-life na wybory samorządowe zawiązują komitet „Warszawa dla Rodziny”. Co więcej, zamierzają wystawić swojego kandydata na prezydenta stolicy – Mariusza Dzierżawskiego – założyciela fundacji Pro – Prawo do Życia, znanego z walki o całkowity zakaz aborcji.

– Jeśli państwo jest oparte na prawie, które pozwala na zabijanie ludzi tylko dlatego, że są mali i niepełnosprawni, to jest to państwo, które nie przetrwa, to jest państwo niemoralne – powiedział Mariusz Dzierżawski z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Stop Aborcji.

Nieoficjalnie Mariusza Dzierżawskiego w kampanii ma wspierać prof. Bogdan Chazan, były dyrektor miejskiego szpitala im. Świętej Rodziny. Komitet miał ogłosić to na konferencji, ale ta jednak została przełożona. Niewątpliwie kandydatura Dzierżawskiego to konkurencja dla posła Jacka Sasina, kandydata Prawa i Sprawiedliwości.

– To, o czym mówi prof. Chazan, pan Dzierżawski (chociażby ostatnio w parlamencie) to są również sprawy, które są mi bliskie. Są to kwestie, z którymi w większości się zgadzam, tym bardziej to rozbijanie głosów nie ma sensu – mówił poseł Jacek Sasin z PiS.

Głosy się podzielą, bo dwóch prawicowych kandydatów ubiegających się o fotel prezydenta Warszawy to w efekcie rywalizacja o ten sam elektorat.

– Im silniej zjednoczy się prawica, im silniej zjednoczą się wszelkie ruchy dla których wartości chrześcijańskie są ważne i istotne, tym łatwiej wygrają wybory, przeprowadzą reformy. Każda forma dzielenia jest obecnie szkodliwa – powiedział prof. dr hab. Piotr Niwiński, politolog.

Czy Mariusz Dzierżawski ma szanse na duże poparcie w stolicy?

– Nie okłamujmy się kandydaturą przy takim poparciu, jakie ma teraz Ruch Narodowy. Ona z góry nie jest skazana na porażkę, ale nie będzie miała charakteru znaczącego – zauważa Grzegorz Wiński.

Z kolei w Rzeszowie szykuje się zacięty pojedynek między obecnym prezydentem Tadeuszem Ferencem, a kandydatem PiS Andrzejem Szlachtą. Co ciekawe, choć ten pierwszy należy do SLD, nie chce startować z szyldem tej partii.

– Na użytek miasta Rzeszowa prezydent Ferenc kryje się za taki ekran bezpartyjnego swojego komitetu wyborczego. Prezydent Ferenc jest przedstawicielem ugrupowań lewicowych i tej lewicowości nie powinien się wstydzić – mówił Andrzej Szlachta, kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa.

Być może to obawa przed nienajlepszym wizerunkiem SLD, zwłaszcza na Podkarpaciu. Podobny chwyt zastosowało wielu kandydatów związanych  z Platformą Obywatelską, którzy zamiast szyldu partii wybierają lokalne porozumienia z bezpartyjnymi samorządowcami.

 

TV Trwam News

drukuj