fot. PAP/Marcin Obara

Zbił interes na „obronie” demokracji. Teraz lider KOD-u się tłumaczy

Pieniądze ze zbiórek publicznych na tzw. Komitet Oborny Demokracji trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony. Kijowski – według medialnych informacji – za obronę demokracji przez pół roku skasował nawet 90 tys. zł. Mateusz Kijowski tłumaczy się, że jego firma wykonywała po prostu usługi informatyczne, a całą sprawę nazywa prowokacją i atakiem na jego osobę.

Lider Komitetu Obrony Demokracji podkreślił również, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie są „z puszek”, ale były to darowizny kierowane.

Wczoraj na jaw wyszły informacje, że szefowanie KOD-owi to dobry biznes. Lider tzw. obrońców demokracji Mateusz Kijowski pobiera bowiem spore sumy pieniędzy za swoją działalność.

Dziennik „Rzeczpospolita” informuje, że 90 tys. zł ze zbiórek prowadzonych przez Komitet Społeczny KOD trafiło do firmy Mateusza Kijowskiego, który twierdzi, że za pracę na rzecz KOD nie pobiera wynagrodzenia.

– Chciałem zapytać, ile pan zarabia w KOD, jakie to są kwoty? – zapytał jeden z uczestników spotkania.

– W ogóle nie zarabiam w KOD – odparł Kijowski.

– To z czego pan żyje? – dopytał ktoś z sali.

– Ze wsparcia rodziny – odpowiedział bez zażenowania lider KOD, mężczyzna zdrowy przecież i w sile wieku.

– Aha, dzieci płacą… – skomentował ironicznie pytający słowa Kijowskiego.

„Rzeczpospolita” dotarła do faktur, jakie osobiście przez pół roku wystawiał za usługi informatyczne dla KOD.

Firma MKM-Studio należy do Kijowskiego i jego żony. Spółka zajmuje się doradztwem w zakresie informatyki. Świadczy także usługi związane ze sprzętem komputerowym. Od marca do sierpnia ubiegłego roku z konta Komitetu Społecznego KOD na konto MKM-Studio trafiło sześć przelewów. Każdy na identyczną kwotę: ponad 15 tys. zł, co dało w sumie 15 190,50 zł brutto.

Faktury osobiście wystawiał Mateusz Kijowski. Lider KOD tłumaczy się, że jego firma wykonywała po prostu usługi informatyczne. To nie pierwsza kompromitacja lidera tzw. obrońców demokracji. Na początku działalności KOD-u na jaw wyszła informacja, że Mateusz Kijowski nie płaci alimentów.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj