Zawiść ludzi małych

Publikację ,,Gazety Wyborczej” oczerniającą osobę Ojca Profesora Mieczysława Alberta Krąpca komentuje dla Redakcji Informacyjnej Radia Maryja prof. dr hab. Piotr Jaroszyński.

Oskarżenie jest fałszywe i opiera się na dokumentach, które praktycznie nic nie mówią. Jest to więc oskarżenie bardzo mocno naciągane, tym bardziej, że znamy więcej dokumentów, które zostały solidnie przebadane w IPN- ie.

W tej sytuacji mamy wyraźnie do czynienia z próbą wrzucenia tematu zastępczego przed wielkim wydarzeniem, jakim jest kanonizacja błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II.  Zostało to zorganizowane nie tylko po to, żeby odwrócić uwagę, ale również żeby temu wydarzeniu nadać pomniejszoną rangę przez pomniejszanie ludzi z otoczenia Papieża.

Pamiętajmy, że i Ojciec Profesor Krąpiec i Karol Wojtyła byli kolegami z wydziału, byli sobie bardzo bliscy. Jestem świadkiem, ponieważ brałem udział w bliższych audiencjach – to byli koledzy. Ponieważ siły lewicowe nie mogą zatrzymać kanonizacji i charakteru tego wydarzenia w skali świata i Polski próbują uderzać w najbliższe otoczenie podrzucając fałszywe oskarżenia, które są przygotowywane z premedytacją.

To, że na publikację tej książki wybrano właśnie ten czas, świadczy o tym, że jest to fałszywka. Najlepiej byłoby gdyby badania dokumentacji dotyczące inwigilacji KUL- u odbyły się jeszcze za życia Ojca Profesorów. Wtedy jakoś nikt o tym nie mówił. Widać więc wyraźnie, że za tym stoi zła i perfidna wola.

Jest to rzecz, której nie należy dawać wiary, ponieważ nie ma żadnych dokumentów, które potwierdzałyby taką współpracę. Oznacza to, że mamy do czynienia z działaniem, którego celem jest deprecjonowanie osób oddanych Polsce i Kościołowi. Taką właśnie osobą w najtrudniejszych czasach komunizmu, przez 13 lat będąc rektorem, był Ojciec Profesor Krąpiec.

To był Polak starej daty. Pochodził z Kresów, w związku z tym miał bardzo szeroki gest, bardzo otwarty sposób zachowania, odnoszenia się, mówienia, tryskał dowcipem, serdecznością i tacy niestety wielcy ludzie budzą często zawiść ludzi małych.

Stąd też, potem nie mogą wprost mierzyć się z taką wielkością i  knują zemstę. Wydaje mi się, że ta publikacja, czy wypowiedzi niektórych osób, które w tej publikacji się pojawiają, to jest taka zemsta małego nad wielkim.

Prof. Piotr Jaroszyński, wykładowca KUL-u i WSKSiM  

drukuj