fot. PAP/EPA

Z powodu epidemii koronawirusa igrzyska olimpijskie w Tokio mogą zostać odwołane

Czy w związku z panującą w świecie epidemią koronawirusa, zaplanowane na koniec lipca igrzyska olimpijskie w Tokio dojdą do skutku? Ogień olimpijski dotarł już do Japonii.

Skromna ceremonia przekazania ognia olimpijskiego odbyła się w bazie wojskowej na północy kraju.

– Minęło 56 lat, odkąd ogień olimpijski gościł ostatni raz w Tokio. Ta pochodnia rozjaśni całą Japonię. Będzie światłem nadziei – powiedział prezydent Komitetu Organizacyjnego Igrzysk Olimpijskich w Tokio Yoshiro Mori.

Zapewnił również o ścisłej współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia w związku z pandemią koronawirusa.

– Słuchamy rad WHO. Mocno przygotowujemy się do bezpiecznych rozgrywek podczas igrzysk – zaznaczył Yoshiro Mori.

Letnie Igrzyska w Tokio mają rozpocząć się 24 lipca. Czy do tego dojdzie? Nadal nie wiadomo. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zapewnia, że wszystko idzie zgodnie z planem i za 4 miesiące olimpijski znicz zapłonie na stadionie w stolicy kraju. Jednak coraz więcej osób – w tym sportowców, działaczy, lekarzy – podchodzi do tego sceptycznie.

Odłożyć igrzyska czy ich nie odkładać? O tym decydują organizatorzy. Ja zgadzam się z ich decyzją – stwierdził mieszkaniec Tokio Shinobu Toriyabe.

Dziś na temat organizacji Igrzysk w cieniu pandemii koronawirusa rozmawiali podczas wideokonferencji ministrowie spraw zagranicznych Korei Południowej, Chin i Japonii.

TV Trwam News

drukuj