fot. pixabay.com

Wzrost opłaty mocowej odbije się na statusie materialnym polskich rodzin

Od nowego roku wzrośnie opłata mocowa, a razem z nią rachunki za prąd. Nowe stawki ogłosił właśnie Urząd Regulacji Energetyki. „Wzrośnie cena energii dla polskiego biznesu, dla polskiego przemysłu, a w ślad za nią będą rosły także ceny towarów i usług” – wskazał ekonomista dr Marian Szołucha.

Dla przykładu gospodarstwa domowe zużywające poniżej 0,5 MWh rocznie zapłacą w 2022 roku 2,37 zł netto miesięcznie. Z kolei te, w których zużycie przekracza ponad 2,8 MWh rocznie będą płacić 13,25 zł.

W tym roku stawki mieszczą się w przedziale od 1,87 zł do nieco ponad 10 zł netto miesięcznie. Od przyszłego roku opłatą zostaną objęci dodatkowo odbiorcy energii z grupy taryfowej C1, o mocy zamówionej do 16 kW.

Dla pozostałych odbiorców stawka wyniesie ok. 10 gr za kWh pobraną między godz. 7 i 22 w dni robocze.

Ekonomista dr Marian Szołucha wskazał, że to złe informacje dla polskich rodzin.

– Wzrośnie cena energii dla polskiego biznesu, dla polskiego przemysłu, a w ślad za nią będą rosły także ceny towarów i usług. Gospodarka XXI wieku to jest gospodarka oparta na energii, to jest gospodarka, w której energia i jej cena jest jednym z podstawowych, a w wielu branżach wręcz podstawowym czynnikiem cenotwórczym, więc odbije się to w zasadzie na jakości naszego życia, na statusie materialnym polskich rodzin w sposób nie tylko bezpośredni, czyli w rachunkach za energię, którą sami w naszych domach zużywamy, ale także w sposób pośredni, który będzie dla nas jeszcze boleśniejszy – tłumaczył ekonomista.

Ekspert zaznaczył przy tym, że to efekt wieloletnich zaniedbań poszczególnych rządów. Opłata mocowa  ma za zadanie pokryć koszty rynku mocy.

URE zwraca uwagę, że celem wprowadzenia rynku mocy, a co za tym idzie opłaty mocowej, było wzmocnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i zmniejszenie ryzyka tzw. blackoutu.

RIRM

drukuj