fot. PAP/EPA

Wzrasta niepokój na wschodzie Ukrainy

Pod Donieckiem prorosyjscy separatyści zajęli centrum sterowania ruchem kolejowym. Odłączyli prąd i wstrzymali ruch pociągów. Wczoraj podczas ataki na prokuraturę w Doniecku rannych zostało piętnaście osób. W Słowiańsku nadal przetrzymywani są obserwatorzy misji OBWE. Władze Ukrainy postanowiły wznowić powszechny pobór do armii.

Kolej doniecka obejmuje obwód doniecki, ługański a także częściowo dniepropietrowski, zaporoski i charkowski. Od wczoraj w Słowiańsku w obwodzie donieckim trwa operacja przeciwko przebywającym tam separatystom prorosyjskim, którzy zestrzelili dwa ukraińskie śmigłowce. Na miejscu zginął jeden z pilotów. W wyniku starć najprawdopodobniej zginęło także dwóch żołnierzy i jeden separatysta.

17 kwietnia szefowie dyplomacji Rosji, Ukrainy, USA i UE zawarli w Genewie porozumienie, które miało na celu złagodzenie napięć na Ukrainie. Od tego czasu nie odnotowano jednak żadnych postępów. Tymczasem separatyści wciąż przetrzymują obserwatorów misji OBWE. O pomoc w tej kwestii kanclerz Niemiec Angela Merkel prosiła prezydenta Rosji Władimira Putina.

Wczoraj prezydent Rosji Władimir Putin wysłał swojego przedstawiciela Władimira Łukina na południowy wschód Ukrainy. Rzecznik praw człowieka Federacji Rosyjskiej udał się tam, by uczestniczyć w rozmowach w sprawie uwolnienia przetrzymywanych przez prorosyjskich separatystów obserwatorów. Obecnie trwają negocjacje w sprawie uwolnienia grupy, wśród której jest także Polak.

TV Trwam News

drukuj