fot. pkp.pl

Wyniki referendum strajkowego w PKP Cargo za kilka dni

Już za kilka dni poznamy wyniki referendum strajkowego w PKP Cargo. Pracownicy odpowiadają na pytanie, czy są gotowi przystąpić do strajku, jeżeli zarząd spółki nie spełni postulatów zgłoszonych przez organizacje związkowe.

Najważniejszy postulat dotyczy podpisania Paktu Gwarancji Pracowniczych przed zakończeniem prywatyzacji spółki. Główne zapisy dokumentu mają dotyczyć ochrony pracowników przed zwolnieniami, podwyżki płacy zasadniczej o 450 zł brutto dla każdego zatrudnionego oraz wypłaty premii za pierwszy kwartał i nagród z zysku za ubiegły rok.

Marek Podskalny, przewodniczący Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” PKP Cargo zwraca uwagę, że to co znajduje się w protokole rozbieżności – na temat powyższych kwestii – to jest to tragedia. Jednak związki cały czas chcą porozumieć się z zarządem – akcentuje związkowiec.

– Nie zakładamy, że referendum skończy się i od razu będzie strajk. Z naszej strony jest dobra wola porozumienia. Zobaczymy co zarząd w tym temacie zrobi. W zeszłym tygodniu po raz pierwszy w protokole rozbieżności zobaczyliśmy zdanie zarządu na temat tych trzech punktów. Z tego, co zobaczyliśmy to jest to tragedia. Jeżeli chodzi o podwyżki, premie i nagrody, zarząd nie rozmawiał w tym roku w ogóle. Nie dał on nawet „głupiej propozycji”– czegoś takiego nawet nie było. W temacie paktu gwarancji – z tego, który był kompromisem, który wynegocjowaliśmy półtora roku temu, którego negocjacje trwały prawie 2 lata powiedzmy szczerze – niewiele zostaje – powiedział Marek Podskalny.

RIRM

drukuj