Wykazywał się dobrym stanem zdrowia i pełną orientacją
Zaskakująca jest opinia, że z powodu stanu zdrowia obecność Czesława Kiszczaka w sądzie jest niemożliwa – powiedział mec. Janusz Margasiński. Dodał, że stan zdrowia Kiszczaka nie zmienił się od 20 lat.
Sąd uznał, że gen. Czesław Kiszczak nie może występować przed sadem ze względu na stan zdrowia tymczasem w mediach pokazywane są zdjęcia świadczące o jego dobrej kondycji; także formułuje poprawnie zdania nawet podróżuje po kraju zwraca uwagę prof. Wojciech Polak.
Historyk odniósł się do decyzji sądu, który już po raz piąty zawiesił proces b. szefa MSW ws. pacyfikacji górników z kopalni Wujek. Sąd uznał, że Kiszczak nie może uczestniczyć w rozprawach ani odpowiadać na pytania. Jego stan zdrowia jest na tyle zły, że rodzi ryzyko „zafałszowanych odpowiedzi”.
Mec. Janusz Margasiński, pełnomocnik reprezentujący rodziny górników, zapowiada że nie zrezygnuje z zaskarżenia tej decyzji o zawieszeniu. W jego ocenie decyzja jest przedwczesna; mec. kwestionuje opinię biegłych psychiatrów, ponieważ są one niepełne i niejasne. Podkreśla, że stan zdrowia oskarżonego nie zmienił się od 20 lat.
– W naszej ocenie nie powinno to powodować uniknięcia przez niego odpowiedzialności i uwalniania od konieczności stawiania się przed sądem, ponieważ tuż przed badaniami którym był poddany bywał w sądzie, wykazywał się dobrym stanem zdrowia i pełną orientacją w sytuacji. Dlatego opinia, że z powodu stanu zdrowia jego obecność jest niemożliwa jest zaskakująca – powiedział mec. Janusz Margasiński.Prof. Wojciech Polak podkreśla, że jeżeli sprawę odsuwa się w nieskończoność i wiadomo, że nigdy nie zostanie ona rozstrzygnięta to pojawia się akt zupełnej rozpaczy. Historyk odniósł się także do obrzucenia tortem sędzi przez działacza „Solidarność”, który był internowany.
– To, że dokonał on tego w akcie rozpaczy, świadczy o kompletnym zwątpieniu w procedury demokratyczne, adekwatne dla normalnego państwa. Oczywiście nie powinien tego robić, ale ja staram się zrozumieć. Tłumaczę to jako akt zupełnej rozpaczy. Ludzie są zrozpaczeni. Polskie sądy potrafią doprowadzić ludzi do rozpaczy. Co i rusz mamy jakieś zupełnie absurdalne wyroki, sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości – powiedział prof. Wojciech Polak.RIRM
