fot. PAP/Paweł Supernak

Wspólna deklaracja Bukaresztańskiej Dziewiątki i USA z okazji kolejnej rocznicy zakończenia II wojny światowej

Z okazji kolejnej – 75 – rocznicy zakończenia II wojny światowej tzw. Bukaresztańska Dziewiątka podpisała wspólną deklarację ze Stanami Zjednoczonymi. Dokument przypomina o wydarzeniach sprzed lat i przestrzega przed łamaniem prawa międzynarodowego w dzisiejszych czasach.

Dziś przypada 75. rocznica zakończenia II wojny światowej. Z tej okazji szefowie spraw zagranicznych 10 państw: Polski, Bułgarii, Czech, Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Rumunii, Słowacji i USA przyjęli wspólną deklarację.

– Wyrażamy w niej sprzeciw wobec prób relatywizowania historii, manipulowania faktami historycznymi dotyczącymi tak przyczyn, jak i przebiegu, a także konsekwencji II wojny światowej – powiedział minister Jacek Czaputowicz.

Jak zaznaczył szef polskiej dyplomacji, deklaracja zwraca uwagę na to, że koniec wojny nie oznaczał wolności dla Europy Środkowo-Wschodniej.

– W szczególności podział jałtański oznaczał całkowitą lub częściową utratę niepodległości przez nasze państwa i nasze narody na wiele dziesięcioleci. Takie państwa, jak państwa bałtyckie, utraciły zupełnie suwerenność, były częścią Związku Radzieckiego – oznajmił Jacek Czaputowicz.

System komunistyczny został nam narzucony siłą, wbrew woli społeczeństwa. Należy przypominać o prawdzie historycznej. To konieczne ze względu na dezinformacyjną działalność niektórych państw – zaznaczył minister Czaputowicz. Przyjęta deklaracja odnosi się także do współczesnych wydarzeń.

– Deklaracja przypomina też o konieczności przestrzegania prawa międzynarodowego także współcześnie, jak i o poszanowaniu suwerenności, integralności wszystkich państw. To są ważne słowa, które odnoszą się do współczesnych stosunków międzynarodowych – podsumował minister spraw zagranicznych.

Jak mówił szef resortu, dokument podpisany przez tzw. Bukaresztańską Dziewiątkę i USA to wyraz wzajemnych relacji sojuszniczych.

TV Trwam News

drukuj