fot. PAP/Tytus Żmijewski

Wsparcie dla młodych sportowców

W ostatnim czasie w Polsce pojawiło się wiele młodych, sportowych talentów. Bez odpowiedniej opieki, sponsorów i wsparcia byłoby to niemożliwe.

Uczniowski Klub Sportowy Centrum Augustów, oprócz drużyny drugoligowej w klubie ma też sekcje juniorskie – wskazał prezes Tomasz Wiszyński.

– Około 30 proc. zawsze wygospodarujemy na szkolenie młodzieży – zapewnił Tomasz Wiszyński, prezes zarządu UKS Centrum Augustów

Dbałość o rozwój młodzieży generuje koszty. Dlatego, poza wsparciem z samorządu, kluby takie jak Centrum Augustów mogą liczyć na programy Ministerstwa Sportu.

– Dostaliśmy dofinansowanie z programu Ministerstwa Sportu, z programu KLUB  w edycji na 2020 rok – poinformował Tomasz Wiszyński.

Program KLUB to w tym roku rekordowe 55 mln złotych – powiedziała  wiceminister Anna Krupka.

– W ramach tego budżetu wsparliśmy ponad 4900 małych i średnich klubów sportowych w całej Polsce – powiedziała Anna Krupka, wiceminister sportu.

Jednak to nie jedyny program wspierający rozwój najmłodszych. Chodzi m.in. o wspieranie młodych, piłkarskich talentów.

– Dążymy do utworzenia w Polsce sieci szkółek piłkarskich o wysokich standardach szkolenia i kształcenia sportowych talentów w piłkę nożną – wyjaśniła Anna Krupka.

W ostatnim czasie młodzi piłkarze z polskich klubów budzą zainteresowanie w całej Europie. Ostatnio Jakub Moder przeszedł do angielskiego Brighton za ponad 10 mln euro. Jednak piłka nożna to nie wszystko.

– Iga Świątek, ale też przypomnijmy sukcesy pana Pawła Fajdka, Anity Włodarczyk, naszych skoczków narciarskich. Mamy naprawdę wysyp talentów i trzeba to pielęgnować – ocenił Mariusz Kałużny, poseł Solidarnej Polski, były dyrektor Centralnego Ośrodka Sportowego.

Tzw. COS-y to miejsca, gdzie trenują najwybitniejsi, polscy sportowcy. Dlatego niezwykle ważne w rozwoju młodzieży jest zapewnienie odpowiedniej infrastruktury sportowej.

– W samym roku 2016 do roku 2019 zrealizowano tam inwestycje prawie za 200 mln złotych – poinformował poseł Mariusz Kałużny.

Jednak zamiłowanie do sportu trzeba zaszczepić już w szkole. Podczas zajęć wychowania fizycznego. I to o tym trzeba w szczególności pamiętać.

– My mistrzynie jesteśmy po to, żeby porozmawiać z tymi najmłodszymi i zarazić ich aktywnością fizyczną – wyjaśniła Anita Włodarczyk, multimedalistka igrzysk olimpijskich, Mistrzostw Świata i Europy w rzucie młotem.

Fundacja „Mistrzynie w szkołach” organizuje specjalne lekcje dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Oprócz Anity Włodarczyk z dziećmi pracują: Otylia Jędrzejczak, Magdalena Fularczyk, Iga Baumgart-Witan i Anna Brożek.

– Chodzi o to, żeby ta młodzież się przede wszystkim zaczęła ruszać – powiedziała Anita Włodarczyk.

TV Trwam News

drukuj