Wraca pomysł wprowadzenia podatku katastralnego
Wraca temat podatku katastralnego. W grudniu Lewica ma złożyć projekt ustawy wprowadzającej ten podatek. Miałby on objąć właścicieli co najmniej trzech mieszkań lub domów – podaje stacja RFM.
Politycy Lewicy nie zdradzają, ile dokładnie miałby on wynosić, ale zazwyczaj wynosi średnio 1-2 proc. wartości nieruchomości. Przepisy ma przygotowywać wiceminister gospodarki, Tomasz Lewandowski. Ma to być projekt poselski. Wcześniej minister finansów, Andrzej Domański, zapewniał, że rząd nie prowadzi prac nad podatkiem katastralnym.
Były minister finansów, Andrzej Kosztowniak, nie sądzi, że rządzący skutecznie przeforsują taki podatek. Według posła PiS jest to temat zastępczy.
– Z tego, co pamiętam, to zawsze, co deklarowała Platforma Obywatelska, gdzieś się dystansowała od tego. Najpierw myślę, że jest to kwestia ustalenia tego wewnątrz koalicji. Moim zdaniem nie dojdzie do skutecznego przeforsowania tego podatku ze strony koalicji rządzącej. Raczej to jest kategoria tematu zastępczego, żeby przykryć wszystkie rzeczy, które dzieją się dzisiaj po stronie choćby polityki zdrowotnej, gdzie nie ma pieniędzy na podstawowe elementy związane ze zdrowiem, polityki obronnej, czy też olbrzymiej dziury budżetowej. Zostało nam rzucone kolejne hasło po to, żebyśmy na ten temat dyskutowali – zaznaczył poseł Andrzej Kosztowniak.
Ustawy wprowadzającej podatek katastralny może też nie poprzeć prezydent. Karol Nawrocki podczas kampanii prezydenckiej deklarował, że nie podpisze niczego, co wiązałoby się z podnoszeniem podatków. Mówił również o propozycji wpisania do konstytucji zasady zakazującej wprowadzenia podatku katastralnego od mieszkań i domów polskich rodzin.
RIRM




