fot. PAP/EPA

Wojska USA pozostaną w Iraku?

Władze Stanów Zjednoczonych będą współpracowały z władzami Iraku, aby wspólnie znaleźć właściwe rozwiązanie w kwestii rozmieszczenia wojsk   amerykańskich w Iraku – oświadczył sekretarz stanu USA, Mike Pompeo.

Bagdad zwrócił się do Waszyngtonu o wycofanie wojsk z Iraku. To reakcja na atak sił USA, w wyniku którego zginał dowódca elitarnej jednostki wojskowej Al-Kuds generał Kasem Sulejmani. Zdaniem Iraku było to niedopuszczalne naruszenie jego suwerenności oraz iracko-amerykańskiego porozumienia o wzajemnym zapewnianiu bezpieczeństwa. Jak zaznacza premier Iraku, pogwałceniem dwustronnych umów jest też poruszanie się amerykańskich dronów w przestrzeni powietrznej Iraku.

– W ciągu ostatnich 10 dni miałem 50 telefonów z różnymi Irakijczykami: przywódcami sunnickimi, kurdyjskimi, szyickimi, z szerokiego spektrum społeczności szyickiej. Nie wszyscy powiedzą to publicznie, ale prywatnie wszyscy z zadowoleniem przyjmują fakt, że Ameryka nadal prowadzi kampanię antyterrorystyczną – twierdzi Mike Pompeo.

Dlatego – jak zaznacza Mike Popmeo – nie będzie żadnych negocjacji w kwestii wycofania wojsk amerykańskich z Iraku. Wcześniej potwierdzili to również czołowi amerykańscy dowódcy wojskowi. Obecnie stacjonuje tam około 5200 żołnierzy amerykańskich, którzy pomagają w szkoleniu irackich sił w walce z bojownikami Państwa Islamskiego.

TV Trwam News

drukuj