fot. https://twitter.com/RBakiewicz

Władze Warszawy zgodziły się na Marsz Niepodległości. Jednak organizatorzy obawiają się, czy nie dojdzie do prowokacji

Marsz Niepodległości 11 listopada przejdzie ulicami Warszawy. Ratusz wyraził zgodę na organizację wydarzenia. Zgoda na organizację Marszu nie rozwiała jednak obaw jego organizatorów. Pojawia się pytanie, czy nie dojdzie do prowokacji, tak jak to było w 2013 roku.

Organizatorzy Marszu Niepodległości obawiali się, że władze Warszawy będą chciały utrudnić jego organizację. Składali oni kolejne wnioski w ratuszu, bo wcześniej usłyszeli od wojewody, że wydarzenie – odbywające się od wielu lat – nie ma charakteru cyklicznego.

Organizatorzy wreszcie dopięli swego, o czym poinformował na platformie X prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, Bartosz Malewski.

„Bardzo dobre wieści. Marsz Niepodległości przejdzie ulicami Warszawy jako zgromadzenie legalne po dotychczasowej trasie z Ronda Romana Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego! Wszyscy na Marsz! Do zobaczenia 11 listopada!” – napisał prezes Stowarzyszenia.

Informację potwierdziła rzecznik stołecznego ratusza. Zgoda na organizację Marszu nie rozwiała jednak obaw jego organizatorów. Pojawia się pytanie, czy nie dojdzie do prowokacji, tak jak to było w 2013 roku. Spłonęła wtedy budka strażnicza przy ambasadzie rosyjskiej.

Na nagraniach odkrytych w trakcie afery taśmowej, podczas rozmowy Elżbiety Bieńkowej i Pawła Wojtunika, padła sugestia, że odbyło się to na polecenie Bartłomieja Sienkiewicza, ówczesnego szefa MSWiA.

TV Trwam News

drukuj