fot. PAP/EPA

Wielka Brytania: Ostateczne starcie o stanowisko przywódcy Partii Konserwatywnej i nowego premiera

Między Borisem Johnsonem a Jeremym Huntem ostateczne starcie. Obaj politycy będą walczyć o stanowisko przywódcy Partii Konserwatywnej i nowego premiera Wielkiej Brytanii.

Brytyjscy konserwatyści od zeszłego tygodnia wybierają swojego przywódcę, który zastąpi Theresę May na stanowisku premiera. Na placu boju pozostało już tylko dwóch kandydatów – to były brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson i obecny szef dyplomacji Jeremy Hunt. W piątej rundzie głosowań zwycięstwo Johnsona było bezdyskusyjne. Zdobył on 160 głosów. Z kolei Hunt uzyskał poparcie 77 deputowanych.

– Cóż, jestem słabszy w tym wyścigu. Od samego początku byłem słabszy i lubię udowodniać, że ludzie się mylą. Sposób, w jaki zamierzam wygrać ten wyścig, to pokazanie, że najlepszym sposobem jest Brexit – mówił Jeremy Hunt, kandydat na szefa Partii Konserwatywnej.

Teraz między dwoma finalistami ostateczna walka. Obaj politycy będą musieli powalczyć o głosy około 160 tysięcy członków Partii Konserwatywnej, którzy będą mogli porozmawiać z kandydatami podczas kilkunastu spotkań wyborczych w całym kraju. Ostatnie takie spotkanie zaplanowane jest na  17 lipca w Londynie. Następnie członkowie partii oddadzą swój głos drogą pocztową.

Jestem głęboko zaszczycony tym, że uzyskałem w ostatnim głosowaniu ponad 50 proc. wszystkich głosów. Dziękuję wszystkim za wsparcie i wyczekuję już wyjazdów w teren, aby przedstawić mój plan zrealizowania brexitu, zjednoczenia naszego kraju i stworzenia jaśniejszej przyszłości dla nas wszystkich – napisał na Twitterze Boris Johnson.

Według sondażu konserwatywnego portalu ConservativeHome.com, to Johnson jest zdecydowanym faworytem głosowania i może liczyć nawet na 72-procentowe poparcie – Jeremy Hunt jedynie na 26 procent głosów. Boris Johnson, jak wskazuje politolog dr Grzegorz Piątkowski, jest skutecznym politykiem. To zwolennik brexitu.

– Osoba Borisa Johnsona wskazuje, że jednak to tego brexitu dojdzie. On jest i zdeterminowany i jest na tyle skuteczny, co dowiódł wielokrotnie, że doprowadzi do brexitu. Mało tego – mówi, że jeśli brexit bezumowny musiałby nastąpić, to Anglia będzie się do tego przygotowywała i w takim właśnie modelu wyjdzie z Unii Europejskiej – mówi dr Grzegorz Piątkowski.

Ostatecznego zwycięzcę, który tym samym stanie na czele brytyjskiego rządu, poznamy 23 lipca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj