Wewnętrzne tarcia w PiS. Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim
Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, spotkał się z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Do rozmowy doszło chwilę po tym, jak zawieszony został jeden z bliskich współpracowników byłego premiera, poseł Krzysztof Szczucki, a on sam ogłosił powstanie nowego stowarzyszenia.
Po przyjęciu ślubowania tylko od dwóch kandydatów na nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, koalicja rządowa naciska na prezydenta, aby zaakceptował wybór pozostałych czterech. Kancelaria Sejmu wystosowała komunikat.
„Odmowa odebrania ślubowania od części z nich nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez prezydenta” – podkreśliła Kancelaria Sejmu.
W podobnym tonie wypowiedział się minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.
„Sędziów TK wybiera Sejm. Prezydent nie ma prawa ich selekcjonować, jak na bramce” – napisał minister Waldemar Żurek.
Prorządowe media spekulują, że przygotowywany jest też scenariusz obejścia głowy państwa i przyjęcia ślubowania przed innym organem. Przestrzegał przed tym szef Kancelarii Prezydenta RP, minister Zbigniew Bogucki.
– Mamy wtedy do czynienia zarówno z deliktem konstytucyjnym, jak i poważnym przestępstwem o charakterze karnym – powiedział minister Zbigniew Bogucki.
Kancelaria Prezydenta RP cały czas analizuje sprawę czterech kandydatów. Tymczasem Krzysztof Szczucki, poseł PiS, wyraził jednoznaczną opinię wbrew stanowisku swojej partii.
– Prezydent nie ma prawa odmówić przyjęcia ślubowania od prawidłowo wybranej osoby na stanowisko sędziowskie – mówił poseł Krzysztof Szczucki.
Wcześniej polityk głosował wbrew rekomendacjom partii, gdy koalicja rządząca próbowała odrzucić weto głowy państwa w sprawie zmian w Kodeksie Postępowania Karnego. Poseł Krzysztof Szczucki został zawieszony i stanie przed partyjnym rzecznikiem dyscyplinarnym. Polityk jest kojarzony z frakcją Mateusza Morawieckiego, którego działania i opinię budzą w części partii duże emocje. Były premier prezentuje swoje pomysły programowe, spotyka się z wyborcami, odbył też debatę z liderem PSL, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Mateusz Morawiecki zapowiedział również utworzenie nowego stowarzyszenia.
„Chcę skupić osoby, którym nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna” – ogłosił Mateusz Morawiecki.
Były premier zapowiedział obronę dokonań swojego rządu i konfrontację z krytykami wewnątrz PiS, głównie byłymi politykami Suwerennej Polski. Głównym celem ma być przekonanie wyborców centrum.
Europoseł Michał Dworczyk, polityk współpracujący z byłym premierem, zapewnił, że nowe stowarzyszenie nie doprowadzi do rozłamu.
– Absolutnie nie ma takich planów. To jest stowarzyszenie, a nie formacja polityczna, a nie partia polityczna – oznajmił europoseł Michał Dworczyk.
Media przeprowadziły jednak sondaż, z którego wynika, że gdyby były premier powołał nową partię, to zagłosowałoby na nią prawie 17 proc. pytanych. Negatywnie odpowiedziało ponad 61 procent.
Mateusz Morawiecki w czwartek spotkał się z liderem PiS, Jarosławem Kaczyńskim. Spotkanie podsumował rzecznik partii.
„Wśród wielu tematów poruszonych w trakcie rozmowy omówiono m.in.: aktualną sytuację polityczną w Polsce, sytuację wewnątrz naszej partii i drogę do zwycięstwa w najbliższych wyborach parlamentarnych” – napisał Rafał Bochenek, rzecznik i poseł PiS.
Ogłoszenie przez prezesa PiS kandydata na premiera Przemysława Czarnka miało na celu zakończenie wewnętrznych sporów. Poseł Dariusz Stefaniuk przekonywał, iż głównym celem formacji pokonanie Donalda Tuska.
– Przemysław Czarnek jest człowiekiem, który połączy wszystkich, łączy liderów. Niewątpliwie taki tandem współpracy z Mateuszem Morawieckim byłby dobrze widziany przez naszych wyborców. Ja bardzo na to liczę – podsumował poseł Dariusz Stefaniuk.
Słowa rzecznika partii wskazują, że kluczem do wygranej w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie utrzymanie jedności.
TV Trwam News



