fot. PAP/CTK

Węgry i Słowacja chcą zbadać rurociąg „Przyjaźń”

Węgry i Słowacja chcą zbadać, w jakim stanie jest rurociąg „Przyjaźń”, którym docierała do nich rosyjska ropa. W tym celu powołują wspólną komisję i chcą, by swoich przedstawicieli miała w niej Bruksela. Na początku marca możliwe są kolejne rozmowy na temat zakończenia wojny z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.

W Genewie o zakończeniu wojny rozmawiali przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. W negocjacje włączona została też Szwajcaria – przekazał szef ukraińskiej delegacji, Rustem Umierow.

„Jest zadanie, aby następne trójstronne spotkanie z udziałem USA i Rosji było maksymalnie merytoryczne” – napisał na platformie X Rustem Umierow.

Prezydent Ukrainy jest gotowy na spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem. Nic nie wskazuje jednak, by do niego doszło. Wołodymyr Zełenski poinformował za to o prawdopodobnym terminie i miejscu kolejnych trójstronnych negocjacji Ukraina-USA-Rosja. Gospodarzem rozmów ma być Abu Zabi.

– Oczekujemy, że spotkanie odbędzie się na początku marca, aby sfinalizować wszystko – oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Tymczasem – jak podał Reuters – Stany Zjednoczone szukają dodatkowych kart przetargowych w negocjacjach. Waszyngton spowolnił proces sprzedaży międzynarodowych aktywów rosyjskiego koncernu Łukoil, by wykorzystać tę kwestię w rozmowach pokojowych. Równolegle rośnie napięcie między Kijowem a Budapesztem i Bratysławą. Spór koncentruje się wokół dostaw rurociągiem „Przyjaźń”. Premier Węgier, Viktor Orban, poinformował o podjęciu współpracy ze Słowacją, by wyjaśnić, w jakim stanie jest infrastruktura transportująca rosyjską ropę przez terytorium Ukrainy.

– Powołamy wspólną komisję śledczą, a jej zadaniem będzie udanie się na miejsce zdarzenia i sprawdzenie rzeczywistości. Apeluję do prezydenta Zełenskiego o umożliwienie komisji śledczej działania i zapewnienie niezbędnych warunków do jej pracy – mówił premier Viktor Orban.

Słowacja oskarżyła Ukrainę, że kłamie w sprawie rurociągu. Premier Robert Fico przekonywał, że infrastruktura jest sprawna. Poprzez powołanie specjalnego zespołu będzie chciał to udowodnić także w Brukseli.

– Komisja, jaką powołujemy, powinna składać się z przedstawicieli Słowacji, Węgier, ale niewątpliwie także z przedstawicieli Komisji Europejskiej. Grupie inspekcyjnej należy zezwolić na wizytę na miejscu – zaznaczył premier Robert Fico.

Do Brukseli trafiło już pismo premiera Orbana, by zbadać, w jakim stanie jest rurociąg „Przyjaźń”. Komisja Europejska jest zainteresowana wspólną misją rozpoznawczą. Ukraina podtrzymała, że infrastrukturę uszkodzili Rosjanie w trakcie styczniowego ataku.

TV Trwam News

drukuj