Waży się kształt brexitu
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson potwierdził, że jego kraj nie zwróci się do Unii Europejskiej z prośbą o przedłużenie okresu przejściowego po wystąpieniu ze Wspólnoty. Rozmowy handlowe mają nastąpić od razu, czyli już 1 lutego.
Premier Boris Johnson spotkał się w Londynie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą Von der Leyen. Oznajmiła ona po rozmowach, że relacje Unii i Wielkiej Brytanii nie będą tak bliskie jak do tej pory, a negocjacje w sprawie umowy handlowej mogą być trudne.
– Nie można oczekiwać porozumienia w sprawie każdego aspektu naszego nowego partnerstwa. Będziemy musieli ustalić priorytety. Cele Unii Europejskiej w negocjacjach są jasne. Będziemy pracować nad rozwiązaniami, które utrzymają integralność Unii Europejskiej, jej jednolitego rynku i unii celnej. Nie ma w tym kompromisu – powiedziała Ursula Von der Leyen.
Tego jednak, jak ocenia politolog, nie obawia się Boris Johnson.
– To, że zakłada, że negocjacje powinny się skończyć do końca roku, pokazuje, że nie będzie miał problemu, jeżeli w jakichś obszarach Wielka Brytania wyjdzie bez porozumienia – wskazał dr Tomasz Niedokos.
Priorytetem jest umowa handlowa. Wygrana Borisa Johnsona w grudniowych wyborach sprawiła, że brexit 31 stycznia stanie się faktem. Wydłużenie okresu przejściowego również nie wchodzi w grę, więc od pierwszego lutego Brytyjczycy chcą rozpocząć negocjacje z Unią.
TV Trwam News




