fot. PAP/Marcin Obara

Warszawska prokuratura regionalna wycofała własną kasację w sprawie dotyczącej organizacji lotu prezydenckiego do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku – chodzi o uniewinnienie Tomasza Arabskiego oraz innych urzędników z kancelarii D. Tuska

Prokuratura Regionalna w Warszawie wycofała własną kasację w sprawie dotyczącej organizacji lotu prezydenckiego do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku. Chodzi o wyrok uniewinniający Tomasza Arabskiego i innych b. urzędników z kancelarii premiera Donalda Tuska.

Kasacja prokuratury od tego orzeczenia została wycofana po zaledwie nieco ponad dwóch miesiącach od złożenia i cztery dni po przyjęciu przez Sąd Najwyższy jako formalnie poprawnej.

Kasację w sprawie złożył w imieniu części rodzin ofiar także Instytut Ordo Iuris. 9 maja do niej również przyłączyła się prokuratura, a już 19 maja wycofała swoją kasację.

Przez te dziesięć dni nic się szczególnego nie wydarzyło, dlatego działania prokuratury są niezrozumiałe – podkreśliła adwokat Magdalena Majkowska z Ordo Iuris.

– Poczytujemy to za decyzję polityczną, bowiem chodzi o byłego szefa kancelarii premiera Donalda Tuska z czasów pierwszych rządów, Tomasz Arabskiego. Nie widzę innego powodu jak to, by ta sprawa nie została wyjaśniona. Rodziny smoleńskie złożyły kasację, natomiast tam istnieje niebezpieczeństwo związane z tym, iż sąd apelacyjny zakwestionował ich status jako pokrzywdzonych. Na szczęście kasacja została przyjęta, natomiast obawa, czy Sąd Najwyższy rozpozna kasację rodzin smoleńskich, nadal istnieje, dlatego tak istotne było złożenie kasacji również przez prokuraturę – wskazała adw. Magdalena Majkowska.

Sprawa dotyczy niedopełnienia obowiązków przez byłych urzędników kancelarii premiera, którzy organizowali lot do Smoleńska z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 innych osób.

W grudniu ub.r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uniewinnił Tomasza Arabskiego oraz urzędniczkę od zarzutów w tej sprawie. W marcu br. kasację do Sądu Najwyższego złożyła w tej sprawie Prokuratura Regionalna w Warszawie. Jednak w maju została wycofana.

Prawnicy Ordo Iuris nie wykluczają, że sprawa trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

RIRM

drukuj