fot. pixabay.com

Warszawa: Zatrzymano pięć osób podejrzanych o oszustwa na „funkcjonariusza CBŚP”; wyłudzili 1,7 mln zł

Policjanci z warszawskiego Śródmieścia wspólnie z kolegami z Wrocławia, Radomia i Płońska zatrzymali pięć osób podejrzanych o oszustwa metodą na „funkcjonariusza CBŚP” – poinformował rzecznik śródmiejskiej policji podinsp. Robert Szumiata. Dodał, że podejrzani wyłudzili 1,7 miliona złotych.

Rzecznik śródmiejskiej policji przekazał, że na trop przestępców wpadli policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

„Jak tylko informacja o działającej na terenie Mazowsza zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw metodą na >>policjanta CBŚP<< trafiła do policjantów ze Śródmieścia, sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu oraz wydziału operacyjno-rozpoznawczego” – podkreślił podinspektor.

„Ścisła współpraca pomiędzy dwiema kluczowymi w tej sprawie jednostkami policji oraz Prokuraturą Rejonową dla Warszawy Śródmieścia Północ miała na celu skoordynowanie działań w taki sposób, aby skutecznie i w możliwie jak najkrótszym czasie uderzyć w przestępców” – tłumaczył.

Wskazał, że w śledztwie liczyła się „każda minuta”, bo według wiedzy policjantów jednym z pokrzywdzonych był właściciel firmy, którego księgowa na wskazane przez oszustów numery kont bankowych dwa dni wcześniej przelała w sumie 1,5 miliona złotych.

„Kobieta uwierzyła w historyjkę, opowiedzianą przez mężczyznę podającego się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji, mówiącą o rzekomych przestępcach, chcących włamać się na firmowy rachunek, aby przejąć zgromadzone tam środki. (…) Będąc przekonana, że oddaje gotówkę w policyjny depozyt, krok po kroku, bez wiedzy >>szefa<< zrobiła wszystko to, co polecili jej oszuści” – poinformował podinsp. Robert Szumiata.

Pierwsze trzy osoby zamieszane w ten proceder zostały zatrzymane przez śródmiejskich policjantów w odstępie zaledwie dwóch dni.

„To na konta tych zatrzymanych trafiły wyłudzone z firmy pieniądze” – podał.

„Dwaj mężczyźni w wieku 33 i 38 lat wpadli podczas wypłacania gotówki z bankomatów. W samochodzie, którym poruszali się oszuści, policjanci znaleźli w sumie ponad 157 tys. złotych. Pieniądze były dosłownie wszędzie – w podłokietniku, schowku pasażera, w >>boczkach<< drzwi, w saszetce jednego z podejrzanych, a nawet w pudełku po butach” – wyliczył dodając, że trzeci z mężczyzn, 52-latek, który był koordynatorem tego procederu, jak i ostatnia osoba, 25-latek, zostali zatrzymani w wynajmowanych przez siebie mieszkaniach.

„Policjanci ze Śródmieścia nie tylko zatrzymali czterech z pięciu podejrzanych w sprawie mężczyzn, ale wraz z policjantami ze stołecznego wydziału do walki z cyberprzestępczością zablokowali także na jednym z kont ponad pół miliona złotych, zapobiegając tym samym ich wypłaceniu przez oszustów” – dodał podinsp. Robert Szumiata.

Podinspektor przekazał także, że piątą osobę, 33-latka zamieszanego w oszustwa, zatrzymali w jednej z miejscowości na Mazowszu funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu przy współpracy policjantów z Radomia i Płońska.

„Wiadomo już, że zatrzymane osoby, działając wspólnie i w porozumieniu, oszukały także starsze małżeństwo z Lublina, nakłaniając 83-latka do przekazania sobie wszystkich oszczędności życia. W sumie ponad 140 tys. złotych” – zaznaczył podinsp. Robert Szumiata.

Sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące wszystkich podejrzanych.

Za zarzucane czyny może im grozić do 10 lat więzienia.

PAP

drukuj