fot. PAP/Marcin Obara

Warszawa: pikieta narodowa przeciw „ingerencji KE w sprawy Polski”

Przeciw „ingerencji Komisji Europejskiej w wewnętrzne sprawy Polski” pikietowali dziś przed siedzibą przedstawicielstwa KE członkowie Ruchu Narodowego. Narodowcy zapowiedzieli zbiórkę podpisów pod apelem do marszałka Sejmu o usunięcie z budynku parlamentu flagi UE.

„Gromadzimy się pod przedstawicielstwem Komisji Europejskiej, ponieważ Unia w obecnym kształcie i Komisja próbują ingerować w wewnętrzne, suwerenne sprawy Polski” – zwrócił się do kilkudziesięciu uczestników pikiety poseł, prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki.

Nie ma na to naszej – Ruchu Narodowego – zgody, nie ma na to zgody wielu polskich obywateli, stąd dzisiaj ta pikieta (…). Jeśli KE się nie wycofa, jeśli UE nie zacznie być przestrzenią współpracy gospodarczej, a nie politycznej, to trzeba będzie po prostu z takiej Unii wystąpić i zacząć tworzyć inny projekt w Europie Środkowo-Wschodniej – podkreślał polityk.

Winnicki powiedział, że protest został zorganizowany, gdyż KE podejmuje „kolejne wrogie kroki przeciwko Polsce”. Jak przekonywał, w związku z tym należy rozpocząć „ofensywę na trzech frontach”.

Pierwszy, to oczywiście powiedzieć Brukseli: „nie macie prawa nam dyktować, a co więcej, my chcemy demontażu UE w kształcie takim, jaki jest, albo zaczniemy alternatywny projekt w Europie Środkowej budować”. Drugi front – to właśnie zacząć budować ten projekt, który musi być alternatywą. (…) Trzeci front jest poboczny, ale istotny, symboliczny. Symbolicznie trzeba zacząć ściągać flagi UE, które nie mają żadnego umocowania prawnego, z polskiej przestrzeni publicznej. Najlepszym miejscem do rozpoczęcia tego jest właśnie polski Sejm. Dlatego już jutro będziemy zachęcać Polaków do podpisywania się pod apelem do marszałka Sejmu, żeby ściągnął flagi unijne w budynku posiedzeń plenarnych – mówił Winnicki.

W ub. tygodniu Komisja Europejska upoważniła swego wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa do przyjęcia do 23 maja opinii, podsumowującej prowadzony od stycznia dialog z polskimi władzami na temat praworządności, chyba że do tego czasu podjęte zostaną działania zmierzające do rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W poniedziałek unijne źródła podały, że tego dnia Komisja nie przyjmie zapowiadanej opinii o Polsce. Oficjalnie KE podała jedynie, że cały czas trwają „konstruktywne rozmowy” z polskimi władzami o rozwiązaniach kryzysu wokół TK.

PAP/RIRM

drukuj