fot. pixabay.com

Walka pięciu pokoleń Polaków. Jak narodziła się Niepodległa

Odzyskanie niepodległości w 1918 roku to praca pięciu pokoleń Polaków. W osiągnięciu celu nie przeszkodziły im różne wizje Polski, poglądy społeczne, nierówności majątkowe i pochodzenie.

Mapa Europy, bez Polski przez 123 lata. Polska pod zaborami nie była wolna, nie była suwerenna, nie była niepodległa, ale była na niepodległość gotowa – wyjaśnia historyk prof. Grzegorz Berendt.

W Polsce nigdy nie zniknęły elity, które tęskniły i dążyły do odzyskania niepodległości – wskazuje historyk.

Te elity potrafiły zorganizować się w nowy sposób: budując partie i organizacje polityczne, tworząc własną dyplomację i wojsko, szukając poparcia dla polskiej państwowości w Waszyngtonie, Paryżu i Londynie. Nikt niepodległości nie dał Polakom w prezencie.

– Przygotowywaliśmy się nieustannie do walki narodowej przez cały wiek XIX – zaznacza dr Robert Derewenda – historyk, dyrektor oddziału IPN w Lublinie.

123 lata niewoli to pięć pokoleń. Pięć pokoleń gotowych do walki o to, co najważniejsze, do walki powstańczej, do ciężkiej, pozytywistycznej pracy –  przypomniał dziś o tym na Placu Piłsudskiego prezydent Karol Nawrocki po czym wymienił nazwiska ojców niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego i Ignacego Paderewskiego.

– Tak, byli różni. Reprezentowali inne grupy społeczne, ale chcieli wspólnej niepodległości i nie zawiedli tych pięciu pokoleń, które pracowało na wolną i niepodległą Polskę, na nasz wspólny dom – mówił prezydent Karol Nawrocki.

Zwolennicy idei socjalistycznych porozumieli się z liderami ruchu narodowo-demokratycznego, a naprzeciwko tym ruchom masowym wyszli przedstawiciele starych elit reprezentowani w Radzie Regencyjnej – zaznacza prof. Grzegorz Berendt

11 listopada 1918 roku ta Rada Regencyjna przekazuje władzę wojskową i naczelne dowództwo podległych jej wojsk Józefowi Piłsudskiemu. Ten dzień stał się symbolem odzyskania przez Polskę niepodległości.

Właściwie nikt nie mógł sobie wyobrazić takiej sytuacji, że oto w roku 1918 wszyscy zaborcy Polski przegrają. Przegrała Rosja bo była pogrążona w wojnie domowej. Przegrały Austro-Węgry, bo się rozleciały. Wreszcie przegrały Niemcy, bo po prostu skapitulowały – ocenia dr Robert Derewenda.

Polaków różniły: pochodzenie, majątek i religia. Polityków: poglądy społeczne i wizje państwa, ale w polskim żołnierzu i w polskim chłopie – jak mówił dziś na Placu Piłsudskiego prezydent Karol Nawrocki – było coś, co Maurycy Mochnacki nazwał jestestwem.

Było przywiązanie so narodowych wartości i do naszej tożsamości, bo nie udało się międzynarodówce syrenim śpiewem, przekonać polskiego chłopa. że tożsamość narodowa się nie liczy – mówił prezydent Karol Nawrocki.

Podstawą, do której odwoływali się przedstawiciele wszystkich opcji, orientacji drogi do niepodległej Polski, było poszanowanie suwerenności państwa polskiego, narodu polskiego – przypominał prof. Grzegorz Berendt

Wraz z odzyskaniem niepodległości rozpoczęła się walka o granice i kształt nowoutworzonego państwa. Powstała II Rzeczpospolita, niepodległe państwo o ogromnych ambicjach, na co dowodem była budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego i portu w Gdyni.

TV Trwam News

drukuj