fot. PAP/EPA

W USA trwają prawybory

W wyścigu o fotel prezydenta USA liczą się dwa nazwiska – Biden i Trump. Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych zaplanowano na 3 listopada.

Bój o najwyższe stanowisko w państwie będzie zacięty. Donald Trump liczy na reelekcję, jednak ostatnie sondaże przygotowywane przez różne amerykańskie instytucje nie są dla niego przychylne – mówi prof. Tadeusz Marczak.

Wykazują przewagę Joe Bidena nad Donaldem Trumpem. Jest to przewaga rzędu do 10 punktów procentowych – informuje politolog prof. Tadeusz Marczak.

Na złe notowania Trumpa wpłynęła przede wszystkim sytuacja związana z pandemią koronawirusa – zwraca uwagę dr Lucyna Kulińska.

Zdecydowanie obniżyła szanse Trumpa, który nie od razu zareagował na owe zagrożenie i nie był w stanie powstrzymać recesji i bezrobocia, które rozlało się po całym kraju. Te plany ratunkowe, które pokazał, nie uchroniły jednak dużej części ludności od znalezienia się w sytuacji krytycznej – wskazuje politolog dr Lucyna Kulińska.

Epidemia koronawiusa to jedno, z czym przyszło zmierzyć się amerykańskiemu przywódcy. Drugą kwestią są protesty przeciwko rzekomemu rasizmowi, jakie wybuchły po śmierci George`a Floyda. Okoliczności, które doprowadziły do tego nieszczęśliwego wypadku z udziałem policji, są tu jednak pomijane – mówi prof. Tadeusz Marczak.

– Szef związku policjantów w Minneapolis ujawnił, że George Floyd miał bogatą przeszłość kryminalną. On siedział nawet za rozbój z bronią w ręku, podobno także w branży porno się produkował, a więc policjanci, którzy interweniowali, mieli prawo przypuszczać, że jest to niebezpieczny człowiek – zaznacza prof. Tadeusz Marczak.

Sposób zatrzymania George`a Floyda, który w opinii publicznej uznaje się za kluczowy powód zgonu, to standardowa procedura praktykowana w wielu krajach na całym świecie – dodaje politolog. Sekcja zwłok wykazała, że George Floyd był pod wpływem narkotyków.

Zażył dwie substancje, które w połączeniu ze sobą są śmiertelną dawką – zauważa prof. Tadeusz Marczak.

Śmierć czarnoskórego mężczyzny próbuje wykorzystać w swej kampanii Joe Biden.

– Demokraci mając po swojej stronie media zorganizowali istne teatrum i w ten teatr związany z pogrzebem włączył się także Joe Biden. Wygłosił mowę, w której stwierdził, że będzie on dążył do zrównania nierówności, pomocy czarnym, czyli po prostu włączył w swoja kampanię wyborczą tak straszne wydarzenie, jak śmierć tego człowieka – mówi dr Lucyna Kulińska.

Na początku tygodnia były wiceprezydent USA Joe Biden zwyciężył w prawyborach Demokratów w Georgii oraz Wirginii Zachodniej. Tym samym jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję do nominacji tej partii w tegorocznych amerykańskich wyborach prezydenckich. Reelekcja Trumpa stoi zatem pod znakiem zapytania. Czy uda mu się odrobić straty?

Będzie to zależało od tego, w jakim stopniu gospodarka amerykańska będzie się regenerować po tych restrykcjach związanych z pandemią – to jedna sprawa. Druga natomiast to jest to, czy prawda o tym incydencie w Minneapolis i o osobowości poszkodowanego dojdzie do opinii publicznej Stanów Zjednoczonych – podkreśla prof. Tadeusz Marczak.

 

TV Trwam News

drukuj