fot. twitter.com/mblaszczak

W. Skurkiewicz: Zdolności Marynarki Wojennej są zadowalające tylko w rozpoznaniu i zwalczaniu min, w innych obszarach są ograniczone

Zdolności Marynarki Wojennej są zadowalające tylko w rozpoznaniu i zwalczaniu min, w innych obszarach są ograniczone – powiedział w Sejmie wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz. Zapewnił, że w ciągu najbliższych 15 lat Marynarka Wojenna dostanie kilka nowych okrętów, w tym fregaty obrony Wybrzeża i okręty podwodne.

We wtorek po południu odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Dotyczyło stanu modernizacji Marynarki Wojennej.

Marynarka Wojenna posiada obecnie zadowalający poziom zdolności operacyjnych jedynie w obszarze rozpoznania oraz zwalczania zagrożeń minowych na morzu. Natomiast zdolności operacyjne w obszarze zwalczania celów nawodnych i podwodnych, obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są znacznie ograniczone – przyznał Wojciech Skurkiewicz.

Według informacji MON polskie siły morskie mają 35 okrętów. 7 z nich to okręty uderzeniowe, 26 to jednostki pomocnicze, a 21 – bazowe środki pływające.

Wiceszef resortu obrony przypomniał, że zatwierdzony przed dwoma laty plan modernizacji technicznej na lata 2021-2035 jest wart 60 mld zł.

– To są środki finansowe zagwarantowane dla potrzeb rozwoju modernizacyjnego Marynarki Wojennej. Jeżeli chodzi o obszary, które będą realizowane w ramach PMT, to jest to: okręt obrony Wybrzeża pod kryptonimem „Miecznik” – pozyskanie trzech okrętów do 2033 roku – oraz okręt nowego typu pod kryptonimem „Orka” – pozyskanie dwóch okrętów do 2034 roku – wskazywał Wojciech Skurkiewicz.

W ciągu najbliższych kilku lat marynarze mogą liczyć też na okręty ratownicze, zbiornikowiec paliwowy, okręt hydrograficzny oraz holowniki.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj