
Obraz autorstwa Freepik
W Polsce drożeje prawie wszystko
Rząd Donalda Tuska chwali się, że jest rządem niskich cen. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna.
Podczas kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał, że w sklepach będzie taniej, dzięki czemu w Polsce będzie żyło się lepiej. W rzeczywistości ceny rosną z miesiąca na miesiąc.
– Ludzie w Polsce będę mieli więcej w kieszeni, będzie taniej w Polsce sklepach i będzie lepiej w każdym Polskim domu – mówił Donald Tusk, zanim został premierem.
Powyborcza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Wobec Polski została wszczęta procedurę nadmiernego deficytu. Pojawiają się informacje o ograniczeniach w programie „800 plus”, okrojona została czternasta emerytura. Rosną także ceny energii, wody czy paliwa.
– Scrollując media społecznościowe, usłyszałem wypowiedź ministra finansów: „Nasz rząd jest rządem niskich cen”. Pierwsza moja reakcja? Myślałem, że coś się przesłyszałem, że źle zrozumiałem. Druga? Myślałem, że to jakiś deepfake podstawiony przez AI. Wreszcie moja trzecia reakcja. Patrzę na źródło, a tam jego wypowiedź w TVP. Zresztą spójrzcie sami, jak to wygląda – wskazał Mateusz Morawiecki, poseł PiS, były premier.
Były premier opublikował grafikę okazującą wzrost cen wody w poszczególnych miejscowościach Polski np. w Policach ceny wody poszybują w górę aż o 60 proc. w Łodzi o 35 proc., a w Warszawie o 20 procent.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że hasło: „Rząd niskich cen to kłamstwo”. Drożeje bowiem niemalże wszystko.
TV Trwam News


